Przejdź do głównej zawartości

Gaia rozplątuje gwiezdne sznury Drogi Mlecznej

Zgodnie z nowymi badaniami danych pochodzących z Gaia gwiezdne „rodzeństwo” woli trzymać się razem w długotrwałych, podobnych do sznurów grupach, zamiast opuszczać miejsce swoich narodzin młodo, jakby tego oczekiwano.


Badanie rozmieszczenia i historii gwiezdnych mieszkańców naszej galaktyki jest szczególnie trudne, ponieważ wymaga od astronomów określenia wieku gwiazd. Nie jest to wcale trywialne, ponieważ „przeciętne” gwiazdy o podobnej masie, ale w różnym wieku, wyglądają bardzo podobnie.

Aby dowiedzieć się, kiedy gwiazda się uformowała, astronomowie muszą spojrzeć na populacje gwiazd, które prawdopodobnie powstały w tym samym czasie – ale wiedza o tym, które gwiazdy są rodzeństwem, stanowi kolejne wyzwanie, ponieważ gwiazdy niekoniecznie przebywają długo w gwiezdnych żłobkach, w których powstały.

„Aby zidentyfikować, które gwiazdy powstały razem, szukamy gwiazd poruszających się podobnie, ponieważ wszystkie gwiazdy, które powstały w tym samym obłoku lub gromadzie, poruszałyby się w podobny sposób” – mówi Marina Kounkel z Western Washington University w USA i główna autorka nowego badania.

„Wiedzieliśmy o kilku takich ‘współporuszających się” gromadach gwiazd w pobliżu Układu Słonecznego, ale Gaia umożliwiła nam szczegółowe zbadanie Drogi Mlecznej na znacznie większe odległości, ukazując znacznie więcej takich grup.”

Marina wykorzystała dane z drugiego wydania Gai, aby prześledzić strukturę i aktywność gwiazdotwórczą dużego fragmentu przestrzeni otaczającej Układ Słoneczny i zbadać, jak to się zmieniło w czasie. Ta publikacja danych z kwietnia 2018 r. podaje ruchy i pozycje ponad miliarda gwiazd z niespotykaną precyzją.

Analiza danych z Gaia pokazała prawie 2000 niezidentyfikowanych wcześniej gromad i współporuszających się grup gwiazd w odległości do ok. 3000 lat świetlnych od nas – około 750 razy dalej, niż odległość do Proxima Centauri, najbliższej Słońcu gwiazdy. Badanie określiło także wiek setek tysięcy gwiazd, umożliwiając śledzenie gwiezdnych „rodzin” i odkrywanie ich zaskakujących aranżacji.

„Około połowa tych gwiazd znajduje się w długich, podobnych do sznurów układach, które odzwierciedlają cechy obecne w gigantycznych obłokach ich narodzin” – dodaje Marina.

„Ogólnie sądziliśmy, że młode gwiazdy mogły opuścić miejsca swojego urodzenia zaledwie kilka milionów lat po powstaniu, całkowicie tracąc więzi ze swoją pierwotną rodziną – ale wydaje się, że gwiazdy mogą pozostać blisko rodzeństwa nawet przez kilka miliardów lat.”

Wydaje się, że sznury są również zorientowane w określony sposób w odniesieniu do ramion spiralnych naszej galaktyk – coś, co zależy od wieku gwiazd w sznurze. Jest to szczególnie widoczne w przypadku najmłodszych sznurów, zawierających gwiazdy młodsze niż 100 mln lat, które zwykle są ustawione pod kątem prostym do spiralnego ramienia najbliższego naszemu Układowi Słonecznemu.

Astronomowie podejrzewają, że starsze sznury gwiazd musiały być prostopadłe do ramion spiralnych istniejące podczas formowania się tych gwiazd, które zostały przetasowane w ciągu ostatnich miliardów lat.

„Bliskość i orientacja najmłodszych sznurów względem współczesnych ramion spiralnych Drogi Mlecznej pokazuje, że starsze sznury są ważnym ‘skamieniałym zapisem’ spiralnej struktury naszej galaktyki” – mówi współautor Kevin Covey, również z Western Washington University, USA.

„Natura ramion spiralnych jest wciąż przedmiotem dyskusji, a werdykt, czy są to stabilne czy dynamiczne konstrukcje nie został jeszcze ustalony. Badanie tych starszych sznurów pomoże nam zrozumieć, czy ramiona są w większości statyczne, czy też poruszają się, rozpraszają i ponownie formują w ciągu kilkuset milionów lat – mniej więcej tyle, ile zajmuje Słońcu okrążenie kilka razy centrum Galaktyki.”

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:

Popularne posty z tego bloga

Wykryto największą eksplozję w historii Wszechświata

Naukowcy badający odległą gromadę galaktyk odkryli największą eksplozję obserwowaną we Wszechświecie od czasów Wielkiego Wybuchu.

Wybuch pochodził z supermasywnej czarnej dziury w centrum odległej o setki milionów lat świetlnych stąd galaktyki. W trakcie eksplozji zostało uwolnione pięć razy więcej energii, niż przy poprzednim ówczesnym najpotężniejszym wybuchu.
Astronomowie dokonali tego odkrycia przy użyciu danych z obserwatorium rentgenowskiego Chandra i XMM-Newton, a także danych radiowych z Murchison Widefield Array (MWA) w Australii i Giant Metrewave Radio Telescope (GMRT) w Indiach.
Ten potężny wybuch został wykryty w gromadzie galaktyk Ophiuchus, która znajduje się około 390 mln lat świetlnych stąd. Gromady galaktyk to największe struktury we Wszechświecie utrzymywane razem przez grawitację, zawierające tysiące pojedynczych galaktyk, ciemną materię i gorący gaz.
W centrum gromady Ophiuchus znajduje się duża galaktyka zawierająca supermasywną czarną dziurę. Naukowcy uważają, że źró…

Odkryto najbliższą znaną „olbrzymią planetę niemowlęcą”

Nowonarodzona masywna planeta znajduje się zaledwie 100 parseków od Ziemi.

Naukowcy odkryli nowonarodzoną masywną planetę bliższą Ziemi niż jakikolwiek tego typu obiekt w podobnym wieku. Olbrzymia niemowlęca planeta, nazwana 2MASS 1155-7919 b, znajduje się w asocjacji Epsilon Chamaeleontis i leży tylko około 330 lat świetlnych od naszego Układu Słonecznego.
„Ciemny, chłodny obiekt, który znaleźliśmy, jest bardzo młody i ma zaledwie 10 mas Jowisza, co oznacza, że prawdopodobnie patrzymy na planetę niemowlęcą, być może wciąż w fazie formowania się. Chociaż zostało odkrytych wiele innych planet podczas misji Kepler i innych podobnych, prawie wszystkie z nich są planetami ‘starymi’. Obiekt ten jest jednocześnie czwartym lub piątym przykładem planety olbrzymiej krążącej tak daleko od swojej gwiazdy macierzystej. Teoretycy usiłują wyjaśnić, w jaki sposób się tam uformowały lub jak tam dotarły” – powiedziała Annie Dickson-Vandervelde, główna autorka pracy.
Do odkrycia naukowcy wykorzystali dane…

Czy rozwiązano tajemnicę ekspansji Wszechświata?

Badacz z Uniwersytetu Genewskiego rozwiązał naukową kontrowersję dotyczącą tempa ekspansji Wszechświata, sugerując, że na dużą skalę nie jest ono całkowicie jednorodne.


Ziemia, Układ Słoneczny, cała Droga Mleczna i kilka tysięcy najbliższych nam galaktyk porusza się w ogromnym „bąblu” o średnicy 250 mln lat świetlnych, gdzie średnia gęstość materii jest o połowę mniejsza niż w pozostałej części Wszechświata. Taka jest hipoteza wysunięta przez fizyka teoretyka z Uniwersytetu Genewskiego (UNIGE) jako rozwiązanie zagadki, która od dziesięcioleci dzieli społeczność naukową: z jaką prędkością rozszerza się Wszechświat? Do tej pory co najmniej dwie niezależne metody obliczeniowe osiągnęły dwie wartości różniące się o około 10% z odchyleniem, które jest statystycznie nie do pogodzenia. Nowe podejście usuwa tę rozbieżność bez korzystania z „nowej fizyki”.
Wszechświat rozszerza się od czasu Wielkiego Wybuchu, który miał miejsce 13,8 mld lat temu – propozycja po raz pierwszy przedstawiona przez b…