Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2018

Astronomowie świadkami powolnej śmierci pobliskiej galaktyki

Astronomowie z ANU i CSIRO byli świadkami powolnej śmierci sąsiedniej galaktyki karłowatej, która stopniowo traci energię do tworzenia gwiazd. Nowe, recenzowane badanie dotyczące Małego Obłoku Magellana (SMC), który stanowi niewielki ułamek rozmiarów i masy Drogi Mlecznej, wykorzystuje zdjęcie zrobione przy użyciu potężnego australijskiego radioteleskopu ASKAP (Australian SKA Pathfinder). Główna badaczka, prof. Naomi McClure-Griffiths z ANU, powiedziała, że funkcje obrazów radiowych są ponad trzy razy precyzyjniejsze, niż poprzednie obrazy SMC, co pozwoliło zespołowi na dokładniejsze zbadanie interakcji pomiędzy małą galaktyką i jej środowiskiem. Astronomom udało się zaobserwować potężny wypływ wodoru z Małego Obłoku Magellana. Implikacją jest, że galaktyka może w końcu przestać tworzyć nowe gwiazdy, jeżeli straci cały swój gaz, a galaktyki, które przestają tworzyć gwiazdy, stopniowo umierają. Profesor McClure-Griffiths powiedziała, że odkrycie, które jest częścią

Potwierdzono obecność księżyców Kordylewskiego?

Zespół węgierskich astronomów i fizyków mógł potwierdzić dwa nieuchwytne obłoki pyłowe w punktach Lagrange’a, zaledwie 400 000 km od Ziemi. Obłoki, po raz pierwszy opisane i nazwane przez polskiego astronoma Kazimierza Kordylewskiego w 1956 roku, są wyjątkowo słabe, więc ich istnienie jest kontrowersyjne. Nowa praca pojawiła się w czasopiśmie Monthly Notices of the Royal Astronomical Society. Układ Ziemia-Księżyc ma pięć tzw. punktów libracyjnych (punkty Lagrange’a), w których siły grawitacyjne zachowują względną pozycję umieszczonych tam obiektów. Dwa z tych punktów, L4 i L5, tworzą z Ziemią i Księżycem trójkąt równoboczny, i poruszają się wokół Ziemi, gdy Księżyc porusza się po orbicie. L4 i L5 nie są całkowicie stabilne, ponieważ są zakłócane przez przyciąganie grawitacyjne Słońca. Uważa się jednak, że są to miejsca, w których, przynajmniej tymczasowo, może gromadzić się pył międzyplanetarny. Kordylewski zaobserwował dwa pobliskie skupiska pyłu w punkcie L5 w 1956 a sfo

Astronomowie potwierdzają kolizję pomiędzy Obłokami Magellana

Jeżeli w pogodną noc znajdujesz się na południowej półkuli, możesz zobaczyć dwa jasne obłoki, odsunięte nieco od pasa Drogi Mlecznej. Te obłoki gwiazd są galaktykami satelitarnymi Drogi Mlecznej, zwane Małym i Wielkim Obłokiem Magellana (SMC i LMC). Wykorzystując nowo opublikowane dane z potężnego teleskopu kosmicznego, astronomowie z University of Michigan odkryli, że południowo-wschodni region Małego Obłoku Magellana (“Skrzydło”), odsuwa się od głównej części tej galaktyki, dostarczając pierwszych jednoznacznych dowodów na to, że Mały i Wielki Obłok Magellana niedawno zderzyły się. Wraz z międzynarodowym zespołem, Sally Oey i Johnny Dorigo Jones badali SMC  pod kątem „uciekających” gwiazd lub gwiazd, które zostały wyrzucone z gromad w Małym Obłoku Magellana. Aby obserwować tę galaktykę, wykorzystali najnowsze dane z teleskopu Gaia. Gaia została zaprojektowana tak, aby fotografować gwiazdy wielokrotnie na przestrzeni kilku lat, by przedstawić ich ruch w czasie rzeczyw

Astronomowie zauważają oznaki łączenia się supermasywnych czarnych dziur

W najnowszych badaniach, których wyniki ukazały się w Monthly Notices of the Royal Astronomical Society, naukowcy informują o dowodach na dużą liczbę podwójnych supermasywnych czarnych dziur, prawdopodobnie prekursorów zdarzeń łączenia się ogromnych czarnych dziur. Potwierdza to obecne rozumienie ewolucji kosmologicznej – że galaktyki i związane z nimi czarne dziury łączą się na przestrzeni czasu, tworząc coraz większe galaktyki i czarne dziury. Astronomowie z University of Hertfordshire, wraz z międzynarodowym zespołem naukowców, przyjrzeli się mapom radiowym źródeł potężnych dżetów i znaleźli znaki zwykle pojawiające się podczas patrzenia na czarne dziury, które znajdują się blisko siebie.  Zanim czarne dziury się połączą, tworzą podwójną czarną dziurę, w której obydwa składniki krążą wokół siebie. Teleskopy do detekcji fal grawitacyjnych od 2015 r. są w stanie udowodnić łączenie się czarnych dziur, mierząc silne impulsy fal grawitacyjnych emitowane podczas łączenia się

Dlaczego galaktyki przestają tworzyć gwiazdy?

Gromady galaktyk są rzadkimi obszarami Wszechświata składającymi się z setek galaktyk zawierających biliony gwiazd, gorący gaz oraz ciemną materię. Od dawna wiadomo, że gdy galaktyka opada do gromady, formowanie się gwiazd zostaje dość gwałtownie odcięte w procesie znanym jako gaszenie. To, co powoduje, że gwiazdy gasną, nadal pozostaje tajemnicą, pomimo kilku wiarygodnych wyjaśnień zaproponowanych przez astronomów. Nowe badania przeprowadzone przez międzynarodowy zespół astronomów, pod kierownictwem Ryana Foltza, dokonały najlepszego jak dotąd pomiaru wygaszana w skali czasowej, mierząc jego zmienność na przestrzeni 70% historii Wszechświata. Badanie ujawniło jednak proces prawdopodobnie odpowiedzialny za wyłączanie formowania się gwiazd w gromadach. Wiadomo, że każda galaktyka wchodząca w skład gromady przynosi ze sobą trochę zimnego gazu, który jeszcze nie uformował gwiazd. Jedno z możliwych wyjaśnień sugeruje, że zanim zimny gaz przekształci się w gwiazdy, zostaje

Najwolniejszy znany pulsar odkryty przez doktorantkę

Doktorantka z Uniwersytetu w Manchesterze odkryła pulsara, który ma blisko 14 mln lat i rotuje najwolniej z dotąd obserwowanych obiektów tego typu. Chia Min Tan, doktorantka z Jodrell Bank Centre for Astrophysics w Manchesterze, była częścią międzynarodowego zespołu, w skład którego weszli astronomowie z Manchesteru, Astron i Uniwersytetu w Amsterdamie. Zespół prowadził badania przy użyciu LOFAR (Low-Frequency Array), którego serce znajduje się w Holandii. Pulsary są szybko rotującymi gwiazdami neutronowymi wytwarzającymi promieniowanie elektromagnetyczne w wiązkach, które wychodzą z ich biegunów magnetycznych. Te kosmiczne latarnie morskie rodzą się, gdy potężna gwiazda eksploduje jako supernowa. Po takim wybuchu powstaje bardzo gęsta „gwiazda neutronowa” o średnicy zaledwie około 20 km. Najszybciej rotujący znany nauce pulsar wiruje raz na 1,4 milisekundy, czyli 716 razy na sekundę czy 42 960 razy na minutę. Do tej pory najwolniejszy znany pulsar rotował raz na 8

Fale grawitacyjne mogą rzucać światło na ciemną materię

Zderzające się czarne dziury, fale grawitacyjne przemierzające czasoprzestrzeń – i ogromny instrument, który pozwala naukowcom badać strukturę Wszechświata. Może to wkrótce stać się rzeczywistością, gdy LISA (Laser Interferometer Space Antenna) podejmie działanie. Naukowcy z Uniwersytetu w Zurychu odkryli, że LISA może również rzucić światło na nieuchwytną cząstkę ciemnej materii. LISA umożliwi astrofizykom obserwacje fal grawitacyjnych pochodzące od zderzających się czarnych dziur. LISA będzie składać się z trzech statków kosmicznych krążących wokół Słońca w stałej formacji trójkąta. Przechodzące fale grawitacyjne będą nieznacznie zniekształcać boki trójkąta, a owe minimalne zniekształcenia można wykryć za pomocą wiązek laserowych łączących statki kosmiczne. LISA może zatem nadać nowy sens postrzeganiu Wszechświata przez naukowców i umożliwić im badanie niewidocznych zjawisk w różnych widmach promieniowania. Naukowcy z Centrum Astrofizyki Teoretycznej i Kosmologii Uniwers

'Oumuamua

W tym tygodniu przypada rocznica odkrycia przez astronomów niezwykłego obiektu poruszającego się w przestrzeni kosmicznej niezbyt daleko od ziemskiej orbity. W ciągu zaledwie kilku dni naukowcy zorientowali się, że nie może to być zwykła asteroida lub kometa – jego droga pokazała, że nie jest grawitacyjnie związany z Układem Słonecznym. Był to zatem pierwszy międzygwiezdny obiekt odkryty w Układzie Słonecznym, który pochodził z zewnątrz. Otrzymał hawajskie imię 'Oumuamua czyli Zwiadowca. Od dawna astronomowie sądzą, że komety i asteroidy istnieją także w innych układach planetarnych – być może 'Oumuamua pochodzi z jednego z nich. Większość obecnych modeli Układu Słonecznego sugeruje, że te małe ciała niebieskie są resztkami z epoki formowania się planet, a inne układy planetarne również powinny tworzyć komety i asteroidy. Badanie ich da spojrzenie na podobieństwa i różnice w formowaniu się układów planetarnych. Dotąd jednak było to niemożliwe: domniemane duże populacje

Potężne flary z młodego czerwonego karła

Słowo „HAZMAT” opisuje substancje, które stanowią zagrożenie dla środowiska, a nawet dla samego życia. Wyobraź sobie, że termin ten odnosi się do całych planet, gdzie gwałtowne rozbłyski od gwiazd macierzystych mogą sprawić, że poprzez wpływ na ich atmosferę, świat nie będzie nadawał się do zamieszkania. Kosmiczny Teleskop Hubble’a obserwuje takie gwiazdy za pomocą dużego programu o nazwie HAZMAT (Habitable Zones and M dwarf Activity across Time). „M dwarf” (Karły typu M) to astronomiczny termin dla czerwonego karła – najmniejszej, najobfitszej i najdłużej żyjącej gwiazdy w naszej galaktyce. Program HAZMAT to przegląd w ultrafiolecie czerwonych karłów w trzech różnych wiekach: młodym, średnim i starszym. Gwiezdne rozbłyski czerwonych karłów są szczególnie jasne w ultrafiolecie, w porównaniu do gwiazd podobnych do Słońca. Czułość na ultrafiolet HST sprawia, że teleskop jest bardzo cenny przy obserwacjach tych rozbłysków. Uważa się, że flary są zasilane przez intensywne

Pola magnetyczne mogą odpowiadać za aktywność czarnych dziur

Skolimowane strumienie (dżety) dostarczają astronomom najsilniejszych dowodów na to, że w sercach większości galaktyk czają się supermasywne czarne dziury. Niektóre z nich wydają się być aktywne, pochłaniają materię z otoczenia i wyrzucają strumienie ze skrajnie wysokimi prędkościami, podczas gdy inne pozostają w stanie spoczynku a nawet uśpienia. Dlaczego niektóre czarne dziury ucztują, a inne głodują? Ostatnie obserwacje z SOFIA rzucają nowe światło na to pytanie. Dane z SOFIA wskazują, że pola magnetyczne są pułapkami i zamykają pył w pobliżu centrum aktywnej galaktyki Cygnus A, co powoduje, że supermasywna czarna dziura w jej centrum nie ma się czym żywić. Zunifikowany model, który próbuje wyjaśnić różne właściwości aktywnych galaktyk, mówi, że jądro jest otoczone obłokiem pyłowym o kształcie torusa. To, w jaki sposób tworzy się i utrzymuje taka struktura, nigdy nie było jasne, ale nowe wyniki wskazują, że pola magnetyczne mogą być odpowiedzialne za utrzymywanie pyłu n

Odkryto źródło kosmicznego krewnego GW170817

Ponad rok temu astronomowie poinformowali o pierwszej detekcji fal elektromagnetycznych (światła) ze źródła fal grawitacyjnych. Teraz, rok później, badacze ogłaszają istnienie kosmicznego krewnego tego historycznego wydarzenia. Odkrycia dokonano wykorzystując dane m.in. z obserwatoriów Chandra i Swift oraz teleskopów Fermiego, Hubble’a i Discovery Channel.  Obiekt nowych badań, nazwany GRB 150101B, po raz pierwszy został zgłoszony jako rozbłysk gamma wykryty przez teleskop Fermiego w styczniu 2015 r. Detekcje na innych długościach fali pokazują, że GRB 150101B wykazuje niezwykłe podobieństwo do połączenia się gwiazd neutronowych i źródła fal grawitacyjnych wykrytych przez LIGO i Virgo w 2017 roku, zdarzenia znanego jako GW170817. Ostatnie badanie stwierdza, że te dwa oddzielne obiekty mogą być ze sobą powiązane. To odkrycie informuje naukowców o tym, że zdarzenia takie jak GW170817 i GRB 150101B mogą reprezentować zupełnie nową klasę obiektów wybuchowych, które włączaj

Gazowe olbrzymy wokół młodych gwiazd podnoszą pytanie o to, jak tworzą się planety

Naukowcy zidentyfikowali młodą gwiazdę, wokół której krążą cztery planety o rozmiarach Jowisza i Saturna. Po raz pierwszy w tak młodym układzie wykryto tak wiele masywnych planet. Układ ten ustanowił także nowy rekord, jeżeli chodzi o najbardziej ekstremalny zakres obserwowanych orbit: najbardziej zewnętrzna planeta krąży ponad tysiąc razy dalej od gwiazdy, niż ta najbliższa, co rodzi interesujące pytanie o to, w jaki sposób taki układ mógł powstać. Gwiazda ma zaledwie dwa miliardy lat – w kategoriach astronomicznych jest „maluchem” – i jest otoczona ogromnym dyskiem protoplanetarnym, czyli miejscem, w którym tworzą się planety, księżyce, asteroidy oraz inne obiekty w układach gwiezdnych. Gwiazda była już wcześniej znana jako wyjątkowa, ponieważ posiada pierwszego tak zwanego gorącego Jowisza – masywną planetę krążącą wokół macierzystej gwiazdy – który został odkryty wokół tak młodej gwiazdy. Chociaż gorące Jowisze to pierwszy rodzaj egzoplanet, jakich się spodziewano odkr

Aktywne jądra galaktyczne a formowanie się gwiazd

Większość galaktyk w swoim jądrze zawiera supermasywną czarną dziurę (SMBH), obiekt o masie przekraczającej milion mas Słońca. Kluczowym nierozwiązanym problemem w formowaniu się i ewolucji galaktyk jest rola, jaką SMBH odgrywają w kształtowaniu swoich galaktyk. Większość astronomów jest zgodna co do tego, że musi istnieć silne powiązanie ze względu na zaobserwowane korelacje pomiędzy masą SMBH a jasnością jej galaktyki, masą gwiazdową i ruchem gwiazd w galaktyce. Korelacje te dotyczą zarówno galaktyk lokalnych, jak i tych we wczesnych epokach kosmicznych. Jednak mimo postępów w badaniach SMBH, ich wpływ nadal nie jest zrozumiały. W niektórych sugerowanych scenariuszach SMBH powstrzymuje powstawanie gwiazd w galaktyce poprzez usuwanie materii. W innych, takich jak scenariusz łączenia się galaktyk, efekt jest odwrotny: SMBH zwiększa ilość powstających gwiazd, pomagając pobudzić ośrodek międzygwiezdny. Przeprowadzono symulacje komputerowe, aby spróbować rozstrzygnąć te różnice. Symulacj

Umierająca gwiazda emituje szept

Zespół naukowców pod kierownictwem Caltech zaobserwował osobliwą śmierć potężnej gwiazdy, która eksplodowała w postaci słabej i szybko zanikającej supernowej. Obserwacje te sugerują, że gwiazda ma niewidzialnego towarzysza, który grawitacyjnie zabiera masę gwiazdy pozostawiając jedynie obnażoną gwiazdę, która eksplodowała w postaci szybkiej supernowej. Uważa się, że eksplozja doprowadziła do powstania martwej gwiazdy neutronowej krążącej wokół swego gęstego i zwartego towarzysza, co sugeruje, że naukowcy po raz pierwszy byli świadkami narodzin układu podwójnego zwartych gwiazd neutronowych. Badanie zostało przeprowadzone przez studenta Kishalay De i opisane w artykule opublikowanym w czasopiśmie Science. Praca została wykonana głównie w laboratorium Mansi Kasliwala, adiunkta astronomii. Kasliwal jest głównym badaczem prowadzonego przez Caltech projektu Global Relay of Observatories Watching Transients Happen (GROWTH). Kiedy masywna gwiazda – co najmniej ośmiokrotnie masywn

Australijski teleskop niemal podwaja znaną liczbę tajemniczych szybkich rozbłysków radiowych

Australijscy badacze używający radioteleskopu CSIRO znajdującego się w zachodniej Australii, niemal podwoili znaną liczbę szybkich rozbłysków radiowych – potężnych błysków fal radiowych z kosmosu. Odkrycia zespołu obejmują najbliższe i najjaśniejsze szybkie rozbłyski radiowe, jakie kiedykolwiek wykryto. Szybkie rozbłyski radiowe przychodzą z całego nieba i trwają zaledwie milisekundy. Naukowcy nie wiedzą, co je wywołuje, ale musi to angażować niesamowitą ilość energii równoważną ilości uwolnionej przez Słońce w ciągu 80 lat. Astronomowie znaleźli 20 szybkich rozbłysków radiowych w ciągu roku. To prawie podwojona ilość wykrytych na całym świecie od momentu pierwszej detekcji w 2007 r.   Korzystając z nowej technologii Australia Square Kilometre Array Pathfinder (ASKAP) astronomowie udowodnili także, że szybkie rozbłyski radiowe pochodzą z innej strony Wszechświata a nie z naszego galaktycznego sąsiedztwa. Rozbłyski podróżują przez miliardy lat i czasami przechod

Naukowcy rozwiązują tajemnicę centrum Drogi Mlecznej

Astronomowie z Uniwersytetu w Lund w Szwecji znaleźli wyjaśnienie niedawnej tajemnicy Centrum Drogi Mlecznej; odkryty wiosną zeszłego roku wysoki poziom skandu w pobliżu ogromnej czarnej dziury okazała się w rzeczywistości złudzeniem optycznym. Wiosną ubiegłego roku naukowcy opublikowali badania dotyczące widoczności zadziwiających i dramatycznie wysokich poziomów trzech różnych pierwiastków w czerwonych olbrzymach, znajdujących się w odległości mniejszej, niż trzy lata świetlne od czarnej dziury w centrum naszej galaktyki. Przedstawiono różne możliwe wyjaśnienia, np. że wysoki poziom był wynikiem wcześniejszych zakłóceń gwiazd, gdy wpadły one do czarnej dziury lub w wyniku szczątków ze zderzeń gwiazd neutronowych. Teraz inna grupa astronomów z Uniwersytetu w Lund, przy współpracy z UCLA w Kalifornii, znalazła wyjaśnienie wysokiego poziomu skandu, wanadu i itru. Twierdzą, że tak zwane linie widmowe zaprezentowane na wiosnę były w rzeczywistości złudzeniem optycznym. Linie

Gwiazda Pristine – pierwotna gwiazda

Międzynarodowy zespół astronomów korzystający z kamery Megacam zamontowanej na Canada-France-Hawaii Telescope odkrył gwiazdę, która należy do najmniej zanieczyszczonych przez ciężkie pierwiastki. Takie gwiazdy są niezwykle rzadkimi obiektami, które przeżyły wczesne wieki Wszechświata, kiedy to gazowe gwiazdy powstawały jeszcze niezanieczyszczone pozostałościami kolejnych pokoleń martwych gwiazd. To nowe odkrycie otwiera okno na formowanie się gwiazd w początkowych etapach życia Wszechświata. Aby badać wczesne etapy życia Wszechświata, astronomowie mają do dyspozycji różne metody. Jedną z nich jest zaglądanie głęboko do Wszechświata i cofanie się w czasie tak, aby zobaczyć rozwój pierwszych gwiazd i galaktyk. Inną opcją jest zbadanie najstarszych gwiazd, które przeżyły, w naszej rodzimej Galaktyce, po informacje z wczesnego Wszechświata. Przegląd „Pristine”, prowadzony przez Nicolasa Martina (CNRS/INSU, University of Strasbourg) oraz Else Starkenburg (Leibniz Institute for Astr

Kiedy Nowa nie jest “Nowa”?

Wykorzystując ALMA, międzynarodowy zespół astronomów znalazł dowody na to, że biały karzeł (starsze pozostałości po gwieździe podobnej do Słońca) i brązowy karzeł (nieudana gwiazda bez masy potrzebnej do podtrzymania syntezy jądrowej) zderzyły się w krótkotrwałym blasku chwały. Zjawisko to obserwowano z Ziemi w 1670 r. jako Nova sub Capite Cygni (Nowa Gwiazda poniżej Głowy Łabędzia), która jest obecnie znana jako CK Vulpeculae. W lipcu 1670 r. obserwatorzy na Ziemi byli świadkami „nowej gwiazdy” (nowej w Łabędziu). Tam, gdzie wcześniej było ciemne niebo, pojawił się jasny punkcik światła, osłabł, pojawił się ponownie, a potem zniknął zupełnie z pola widzenia. Współcześni astronomowie badający pozostałości tego kosmicznego wydarzenia początkowo sądzili, że zwiastuje on połączenie dwóch gwiazd ciągu głównego – gwiazd na tej samej ścieżce ewolucji, co Słońce. Nowe obserwacje z użyciem ALMA wskazują na bardziej intrygujące wyjaśnienie. Badając szczątki z tej eksplozji, które p

Niezwykłe rozbłyski z galaktycznego centrum

Sagittarius A* (Sgr A*), supermasywna czarna dziura w centrum naszej galaktyki, znajduje się sto razy bliżej nas, niż jakakolwiek inna supermasywna czarna dziura (SMBH), a zatem jest głównym kandydatem do badań nad tym, jak materia promieniuje, gdy opada na czarną dziurę. Sgr A* była obserwowana od dziesięcioleci i odnotowano szybie wahania promieni rentgenowskich od długości fal w bliskiej podczerwieni (ingerujący pył redukuje światło widzialne o współczynnik ponad bilion), oraz submilimetrowych i radiowych. Modelowanie mechanizmów zmienności światła jest bezpośrednim wyzwaniem dla naszego rozumienia akrecji na SMBH, ale uważa się, że korelacje między taktowaniem flary na różnych długościach fal mogą ujawnić informacje o strukturze przestrzennej. Jedną z głównych barier postępu jest niedostatek jednoczesnych obserwacji na wielu długościach fali. Astronomowie CfA: Giovanni Fazio, Joe Hora, Steve Willner, Matt Ashby, Mark Gurwell i Howard Smith oraz zespół współpracowników prze

Obserwacje rzucają wyzwanie teoriom kosmologicznym

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Bonn sprawdza, w jakim stopniu aktualne pomiary są zgodne z przewidywaniami standardowego modelu kosmologicznego. Ostatnie obserwacje stwarzają zagadkę dla astrofizyków: od Wielkiego Wybuchu powstaje mniej galaktyk, niż się tego spodziewano. Fizycy z Uniwersytetu w Bonn potwierdzili to zjawisko. Przez następne trzy lata badacze będą analizować swoje dane jeszcze bardziej szczegółowo. Umożliwi im to sprawdzenie, czy teorie uznane dzisiaj za aktualne wymagają zmiany. Badanie jest częścią serii 20 publikacji, które ukazały się w czasopiśmie Astronomy and Astrophysics. Prawie 13,8 mld lat temu Wielki Wybuch wyznaczył początek naszego Wszechświata. Stworzył przestrzeń i czas, ale także całą materię, z której składa się Wszechświat. Odtąd przestrzeń kosmiczna rozszerzała się w przerażającym tempie, podobnie jak rozproszona mgła, w której materia była prawie równomiernie rozłożona. Ale nie do końca: w niektórych miejscac