Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2018

ALMA obserwuje potężną galaktykę we wczesnym Wszechświecie

Astronomowie uzyskali najbardziej szczegółowy anatomiczny wykres potężnej galaktyki, która znajduje się 12,4 mld lat świetlnych stąd. Korzystając z ALMA, zespół wykazał, że obłoki molekularne w galaktyce są wysoce niestabilne, co prowadzi do niekontrolowanego tworzenia gwiazd. Potężne galaktyki uważane są za przodków olbrzymich galaktyk eliptycznych w obecnym Wszechświecie, dlatego więc odkrycia te otwierają drogę do zrozumienia procesów powstawania i ewolucji tego typu galaktyk. Potężne galaktyki tworzą gwiazdy w zadziwiającym tempie – 1000x szybciej, niż ma to miejsce w naszej galaktyce. Dlaczego jednak są one tak aktywne? Aby rozwiązać ten problem, naukowcy muszą poznać środowisko wokół gwiezdnych żłobków. Obrazowanie szczegółowych map obłoków molekularnych jest ważnym krokiem we wstępnym zapoznaniu się z tymi kosmicznymi potworami. Astronomowie celowali w kapryśną galaktykę COSMOS-AzTEC-1. Odkryto ją po raz pierwszy przy użyciu teleskopu Jamesa Clerka Maxwella zlokaliz

Gemini potwierdza zaobserwowanie najodleglejszej radiogalaktyki

Przy pomocy teleskopu Gemini zespół astronomów z Brazylii, Włoch, Holandii i Wielkiej Brytanii odkrył najodleglejszą znaną do tej pory galaktykę radiową znajdującą się w odległości 12,5 mld lat świetlnych stąd, kiedy wiek Wszechświata stanowił zaledwie 7% obecnego. Zespół wykorzystał dane spektroskopowe z Gemini Multi-Object Spectrograph (GMOS-N) do pomiaru przesunięcia ku czerwieni galaktyki zidentyfikowanej jako J1530+1049, które wynosi z=5,72. Jest to największe przesunięcie ku czerwieni jakiejkolwiek znanej galaktyki radiowej. Przesunięcie ku czerwieni galaktyki mówi astronomom o jej odległości. Galaktyki o większych odległościach oddalają się od nas z większą prędkością, a ruch ten powoduje, że światło galaktyki przesuwa się dalej ku czerwieni. A ponieważ światło ma skończoną prędkość, potrzebuje czasu, aby dotrzeć do nas a bardziej odległe galaktyki są również widoczne we wcześniejszych czasach w historii Wszechświata. W widmie TGSS J1530+1049 astronomowie znaleźli p

Znajdując czarne dziury o masach pośrednich

Naukowcy podjęli ważne kroki w celu znalezienia czarnych dziur, które nie są ani bardzo małe ani ekstremalnie duże. Znalezienie tych niezwykłych czarnych dziur o masie pośredniej może pomóc astronomom lepiej zrozumieć, czym są „nasionka” największych czarnych dziur we wczesnym Wszechświecie. Czarne dziury, które mają masy od stu do kilkuset tysięcy Słońc nazywane są „czarnymi dziurami o masach pośrednich” (IMBH – intermediate mass). Ich masa mieści się pomiędzy dobrze udokumentowanymi i często badanymi czarnymi dziurami o masach gwiazdowych oraz supermasywnymi czarnymi dziurami, które znajdują się w centralnych regionach masywnych galaktyk. Chociaż w ostatnich latach odnotowano kilka możliwych IMBH, astronomowie wciąż próbują ustalić, jak powszechne są i czego uczą nas ich właściwości na temat powstawania pierwszych supermasywnych czarnych dziur. Jeden zespół naukowców wykorzystał duży przegląd Chandra COSMOS-Legacy (Cosmic Evolution Survey), aby zbadać galaktyki karło

Omega Centauri niezdatna do podtrzymywania życia

Poszukiwanie życia w rozległym Wszechświecie jest przytłaczającym zadaniem, ale jedno miejsce astronomowie mogą wykreślić ze swojej listy. Według badań przeprowadzonych przez naukowców jest mało prawdopodobne, aby Omega Centauri – gęsto upakowana gromada gwiazd na naszym galaktycznym podwórku – była domem dla planet nadających się do zamieszkania. W poszukiwaniu egzoplanet zdatnych do zamieszkania, Omega Centauri, największa gromada kulista w Drodze Mlecznej, wydawała się dobrym do tego miejscem. Składająca się z blisko 10 mln gwiazd gromada leży prawie 16 000 lat świetlnych od Ziemi, co czyni ją widoczną nieuzbrojonym okiem i stosunkowo bliskim celem do obserwacji dla Kosmicznego Teleskopu Hubble’a. Mając do dyspozycji 470 000 gwiazd we wszystkich kolorach tęczy w sercu Omega Centauri, astronomowie skupili się na 350 000, których barwa – wskaźnik ich temperatury oraz wieku – oznacza, że mogą potencjalnie posiadać planety zdatne do zamieszkania. Dla każdej z gwiazd

Zbyt gorące na planety, zbyt chłodne na gwiazdy

Astronomowie odkryli obiekty, które są zbyt gorące, by być planetami jednak zbyt chłodne, aby być gwiazdami. Na szczęście ich atmosfery mają tzw. „strefę złotowłosej”, czyli są odpowiednie do posiadania wody. Bardzo gorące Jowisze są nową klasą egzoplanet, które astronomowie coraz częściej odnajdują rozsiane po kosmosie. Te niesamowicie gorące gazowe olbrzymy znajdują się znacznie bliżej swoich macierzystych gwiazd, niż Merkury od Słońca, co oznacza, że planeta zwraca się do gwiazdy zawsze tą samą stroną. To z kolei powoduje, że temperatury po dziennej stronie przekraczają 1900  o C , podczas, gdy w nocy spadają do 1000  o C . Co więcej, bardzo gorące Jowisze mają unikalne cechy atmosferyczne, które nie występują na innych planetach tego typu, takie jak wyraźny brak większości cząsteczek. Pomimo intrygującej natury tych dziwnych, piekielnych światów, naukowcy wciąż niewiele o nich wiedzą. W swoich badaniach międzynarodowy zespół naukowców modelował atmosfery czterech znany

Najszybciej rosnąca supermasywna czarna dziura w znanym Wszechświecie

Z początkiem bieżącego roku zespół astronomów odkrył najszybciej rosnącą supermasywną czarną dziurę w znanym Wszechświecie.  Ta supermasywna czarna dziura, czyli kwazar, jest 20 mld razy masywniejsza od Słońca i znajduje się 12,5 mld lat świetlnych stąd. Rozszerza się w tempie 1% na milion lat i pochłania masę równoważną naszemu Słońcu co dwa dni. Jej oficjalna nazwa to SMSS J215728.21-360215.1, ale przez zespół naukowców potocznie zwana jest głodnym potworem. Dwoje studentów z Uniwersytetu w Melbourn, którzy są członkami tego zespołu, jako pierwszych zaobserwowało tego potwora korzystając ze zdalnie sterowanego 2,3-metrowego teleskopu w Obserwatorium Siding Springs w Nowej Południowej Walii w Australii. Głównym celem projektu SkyMapper jest odnalezienie na niebie południowym kwazarów z wczesnego Wszechświata oraz zbadanie ich cech. Dane, których astronomowie używają do odnajdywania kandydatów na kwazary pochodzą ze SkyMapper Southern Sky Survey (SMSS), który zawiera k

Znikający duch dawno zmarłej gwiazdy

Termin „pozostałość po supernowej” odnosi się do wszystkich resztek po gwieździe, która eksplodowała jako supernowa. Czerwone włókna widoczne na zdjęciu należą do pozostałości po supernowej znanej jako HBH 3, którą po raz pierwszy zaobserwowano w 1966 r. przy użyciu radioteleskopów. Fragmenty pozostałości także emitują promieniowanie w zakresie optycznym. Gałęzie świecącej materii są najprawdopodobniej gazem molekularnym, który został wzbudzony falą uderzeniową generowaną przez supernową. Energia z wybuchu pobudziła cząsteczki i spowodowała, że zaczęły one emitować promieniowanie w podczerwieni. Biała formacja przypominająca chmurę jest częścią kompleksu regionów gwiazdotwórczych, nazwanych po prostu W3, W4 i W5. Jednakże regiony te sięgają znacznie poza krawędź tego zdjęcia. Zarówno białe obszary gwiazdotwórcze, jak i czerwone włókna oddalone są o około 6400 lat świetlnych i znajdują się w Drodze Mlecznej. HBH 3 ma średnicę około 150 lat świetlnych, co sprawia, że jest je

Zaobserwowano obiekt, który jest na granicy olbrzymiej planety i brązowego karła

Astronomowie korzystający z VLA dokonali pierwszej radiowej detekcji obiektu o masie planetarnej, który znajduje się poza Układem Słonecznym. Obiekt, kilkanaście razy masywniejszy od Jowisza, jest zaskakująco silną elektrownią magnetyczną podróżującą przez kosmos bez towarzystwa jakiejkolwiek gwiazdy macierzystej. Jest dokładnie na granicy planety olbrzyma i brązowego karła. Brązowe karły są zbyt masywnymi obiektami, by można je uznać za planety, jednak nie na tyle masywnymi, aby podtrzymać syntezę jądrową wodoru w swoich jądrach – proces, który zasila gwiazdy. W latach ‘60 ubiegłego stulecia teoretycy sugerowali, że takie obiekty będą istnieć, jednak nie odkryto żadnego z nich przed rokiem 1995. Pierwotnie uważano, że nie emitują one fal radiowych, ale w 2001 r. VLA odkryło rozbłysk radiowy, w którym ujawniono silną aktywność magnetyczną. Kolejne obserwacje wykazały, że niektóre brązowe karły mają bardzo potężne zorze, podobne do tych obserwowanych na planetach olbrzymach

Gwiazda, która nie umrze

Co się stanie, gdy gwiazda zachowa się, jakby eksplodowała, ale wciąż tam pozostanie? Około 170 lat temu astronomowie byli świadkami wielkiej eksplozji Eta Carinae, jednej z najjaśniejszych znanych gwiazd w galaktyce Drogi Mlecznej. Podmuch uwolnił tyle energii, co standardowy wybuch supernowej.  Jednak Eta Carinae przeżyła. Wyjaśnienie wybuchu umyka astrofizykom. Nie mogą użyć wehikułu czasu, aby przenieść się do XIX wieku, aby móc zaobserwować wybuch przy użyciu nowoczesnych technologii. Jednak astronomowie mogą skorzystać z naturalnej „maszyny czasu” dzięki temu, że światło podróżuje w przestrzeni ze skończoną prędkością. Zamiast podążać prosto w kierunku Ziemi, część światła z wybuchu odbiła się od pyłu międzygwiezdnego i właśnie dotarła do Ziemi. Efekt ten nazywa się odbiciem świetlnym. Światło zachowuje się jak zagubiona pocztówka, która odnajduje się 170 lat później. Przy użyciu naziemnych teleskopów naukowcy wykonali współczesną analizę astronomiczną op

Po supernowej Keplera nic nie zostało

Z badań naukowców wynika, że eksplozja, którą zaobserwował Johannes Kepler w 1604 r. była następstwem połączenia się dwóch pozostałości po gwiazdach.   Supernowa Keplera, z której przetrwała tylko pozostałość po supernowej, wybuchła w gwiazdozbiorze Wężownika, w płaszczyźnie Drogi Mlecznej, 16 300 lat świetlnych od Słońca. Międzynarodowy zespół badaczy próbował znaleźć gwiazdę, która mogła należeć do układu podwójnego, w którym doszło do eksplozji. W takich układach, gdzie przynajmniej jedna gwiazda (o większej masie) osiągnie koniec swojego życia i staje się białym karłem, druga może rozpocząć transfer swojej materii do momentu osiągnięcia pewnej granicy, zwanej granicą Chandrasekhara (1,44 masy Słońca). Proces ten prowadzi do zapłonu węgla w białym karle, czego efektem jest eksplozja, która może wzmocnić jego jasność nawet 100 000 razy. Takie krótkie i gwałtowne zjawisko znane jest jako supernowa. Czasem można ją obserwować nieuzbrojonym okiem z Ziemi, jak miało to miejs