Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2018

Czy ciemna materia ma ładunek elektryczny?

Każdy z nas słyszał o samochodach elektrycznych czy e-bookach (elektrycznych książkach). Teraz jednak przyszedł czas, aby porozmawiać o elektrycznej ciemnej materii. Astronomowie zaproponowali nowy model niewidzialnej materii, która jest składnikiem większości materii we Wszechświecie. Badali oni, czy jakiś ułamek cząstek ciemnej materii może mieć ładunek elektryczny. Julian Munoz z Harvard University w Cambridge oraz jego współpracownik, Avi Loeb z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics (CfA) w Cambridge, Massachusetts, badają możliwość, że te naładowane cząsteczki ciemnej materii oddziałują ze zwykłą materią poprzez siłę elektromagnetyczną. Ich praca łączy się z niedawno ogłoszonymi wynikami z Experiment to Detect the Global EoR (Epoch of Reionization), w skrócie (EDGES). W lutym b.r. naukowcy z tego projektu powiedzieli, że wykryli znaczniki radiowe z gwiazd pierwszej generacji oraz możliwe dowody oddziaływania pomiędzy zwykłą i ciemną materią. Niektórzy z astr

Odkryto jedną z najbardziej masywnych gwiazd neutronowych

Wykorzystując pionierskie metody, badacze z Astronomy and Astrophysics Group of the Universitat Politècnica de Catalunya (UPC) oraz z Instituto de Astrofísica de Canarias (IAC) znaleźli gwiazdę neutronową o masie około 2,3 mas Słońca – jedną z najbardziej masywnych, jakie dotąd wykryto. Badanie otwiera nową ścieżkę wiedzy na wielu polach astrofizyki i fizyki jądrowej. Gwiazdy neutronowe (zwane także pulsarami) to gwiezdne pozostałości, które osiągnęły kres swojego ewolucyjnego życia: są wynikiem śmierci gwiazdy o masie ok. 10 do 30 mas Słońca. Pomimo niewielkich rozmiarów (ok. 20 km średnicy), gwiazdy neutronowe mają masę większą, niż Słońce, w związku z czym są wyjątkowo gęste. Naukowcy zastosowali nowatorską metodę pomiaru masy jednej z najcięższych gwiazd neutronowych znanych do tej pory. Odkryta w 2011 roku i nazwana PSR J2215 + 5135, z masą ok. 2,3 masy Słońca, jest jedną z najbardziej masywnych z ponad 2000 gwiazd neutronowych znanych do tej pory. Chociaż w badaniu o

Astronomowie obserwują niezwykłe szczegóły w odległym pulsarze

Zespół astronomów wykonał jedną z obserwacji o najwyższej rozdzielczości w historii astronomii, obserwując dwa intensywne obszary promieniowania oddalone o 20 km od gwiazdy, która znajduje się w odległości 6500 lat świetlnych od Ziemi. Dostrzeżenie tego można porównać do zobaczenia pchły na powierzchni Plutona przy użyciu naziemnego teleskopu :) Ta niezwykła obserwacja była możliwa dzięki rzadkiej geometrii oraz właściwościom pary gwiazd krążących wokół siebie. Jedną z nich jest lekka, chłodna gwiazda zwana brązowym karłem, która wykazuje cechy podobne do kometarnego warkocza gazowego. Drugim składnikiem jest egzotyczna, szybko wirująca gwiazda zwana pulsarem (nazwa katalogowa to PSR B1957+20). Gaz działa jak szkło powiększające znajdujące się przed pulsarem. W zasadzie astronomowie patrzą przez naturalnie występującą lupę, która okresowo pozwala im zobaczyć dwa osobne regiony. Ten pulsar to szybko rotująca gwiazda neutronowa, z okresem obrotu ponad 600 razy na sek

Kosmiczna Mrówka emituje wiązki laserowe

W obserwacjach dokonanych przez kosmiczny teleskop Herschel odkryto rzadkie zjawisko związane ze śmiercią gwiazdy – niezwykłą emisję laserową pochodzącą ze spektakularne Mgławicy Mrówka, która sugeruje obecność układu podwójnego gwiazd, ukrytego w sercu obiektu. Gdy gwiazdy o małej-średniej ciężkości, takie jak Słońce, zbliżają się do końca swojego życia, stają się gęste, czyli tak zwanymi białymi karłami. W procesie tym odrzucają swoje zewnętrzne warstwy gazu i pyłu w przestrzeń kosmiczną, tworząc kalejdoskop złożonych wzorów, znane jako mgławica planetarna. Obserwacje dokonane teleskopem Herschela w podczerwieni wykazały, że upadek gwiazdy centralnej w jądrze Mgławicy Mrówka jest jeszcze bardziej spektakularny, niż sugerowałaby to jej kolorowa prezentacja w obrazach widzialnych – takich, jak zdjęcia wykonane Kosmicznym Teleskopem Hubble’a. Jak wykazały nowe dane, Mgławica Ant wysyła także intensywne wiązki emisji laserowej ze swojego serca.  Podczas, gdy na co dzień

Ogromna zjonizowana chmura wodoru w galaktyce Wir

Astronomowie przyglądali się bacznie galaktyce M51, zwanej też Galaktyką Wir, od XIX wieku oraz jej sygnaturze spiralnej struktury informującej o najwcześniejszych debatach nad naturą galaktyk i całego kosmosu. Jednak nikt – ani okiem nieuzbrojonym, ani przy pomocy silnych instrumentów optycznych – nigdy nie widział tego, co astronomowie Case Western Reserve University zaobserwowali po raz pierwszy przy użyciu odnowionego 75-letniego teleskopu w górach południowo-zachodniej Arizony. Okazało się, że jest to zjonizowana chmura wodoru wyrzucana z pobliskiej galaktyki, a następnie „ugotowana” przez promieniowanie pochodzące z galaktycznej centralnej czarnej dziury.  Chris Mihos, profesor astronomii z Case Western Reserve i trójka jego współpracowników pod kierunkiem Aarona Watkinsa oraz kierownika Case Western Reserve Observatory – Paula Hardinga i astronoma Matthew Bershady z University of Wisconsin, napisali o tym odkryciu w czasopiśmie The Astrophysical Journal Letters.

Najszybciej rosnąca supermasywna czarna dziura

Astronomowie odkryli najszybciej rosnącą czarną dziurę zaobserwowaną dotąd we Wszechświecie a opisywaną jako potwór, który co dwa dni pochłania masę równoważną naszemu Słońcu. Astronomowie spojrzeli niemal 12 miliardów lat wstecz do wczesnych ciemnych wieków Wszechświata, kiedy to wielkość supermasywnej czarnej dziury miała około 20 miliardów mas Słońca, a która wzrasta o 1% co milion lat. Wspomniana czarna dziura rośnie tak gwałtownie, że świeci tysiące razy jaśniej, niż cała galaktyka, dzięki gazowi, który codziennie pochłania, a który generuje duże tarcie oraz wysoką temperaturę. Gdyby taka czarna dziura znajdowała się w naszej Galaktyce, świeciła by 10 razy jaśniej, niż Księżyc w pełni. Energia emitowana przez tę nowo odkrytą supermasywną czarną dziurę, tak zwany kwazar, promieniowała głównie w świetle ultrafioletowym, ale także promieniowaniem rentgenowskim. Teleskop SkyMapper w ANU Siding Spring Observatory wykrył promieniowanie w bliskiej podczerwieni, ponie

Dziesiątki układów podwójnych z gromad kulistych Drogi Mlecznej będą mogły być wykryte za pomocą detektora LISA

Pierwsze wykrycie fal grawitacyjnych pochodzących ze zderzenia się dwóch czarnych dziur daleko poza naszą Galaktyką otworzyło nowe okno na zrozumienie Wszechświata. Po 14 września 2015 r. nastąpił ciąg detekcji kolejnych fal grawitacyjnych, które miały w sumie cztery źródła, w tym układy podwójne czarnych dziur bądź pary gwiazd neutronowych. Obecnie budowany jest kolejny detektor, który otworzy to okno szerzej. Oczekuje się, że owo obserwatorium następnej generacji, zwane LISA, znajdzie się w kosmosie w 2034 r. i będzie czułe na fale grawitacyjne o niższej częstotliwości niż te wykrywane przez naziemne detektory LIGO.  Nowe badania przewidują, że dziesiątki układów podwójnych (pary zwartych obiektów okrążających się wzajemnie) w gromadach kulistych Drogi Mlecznej będą wykrywane za pomocą LISA (Laser Interferometer Space Antenna). Te układy podwójne zawierają wszystkie kombinacje źródeł: czarne dziury, gwiazdy neutronowe i białe karły. Układy podwójne utworzone z tych gęsty

Bezchmurne niebo planety pozasłonecznej

Astronomowie odkryli atmosferę planety pozasłonecznej, która jest pozbawiona chmur. To przełom w dążeniu do lepszego zrozumienia planet poza Układem Słonecznym. Międzynarodowy zespół astronomów, kierowany przez dr Nikolaya Nikolova z Uniwersytetu Exeter, odkrył, że atmosfera „gorącego Saturna”, egzoplanety WASP-96b, nie posiada chmur. Korzystając z 8,2-metrowego Bardzo Dużego Teleskopu ESO (VLT) w Chile, zespół zbadał atmosferę WASP-96b, gdy planeta przeszła przed tarczą swojej macierzystej gwiazdy. Pozwoliło to naukowcom zmierzyć spadek jasności światła gwiazdy, spowodowany przez planetę i jej atmosferę, a tym samym określić skład tej atmosfery. Podobnie, jak indywidualne odciski palców są unikalne, tak samo atomy i cząsteczki mają unikalne właściwości widmowe, które można wykorzystać do wykrywania ich obecności w obiektach kosmicznych. Widmo WASP-96b pokazuje widmo sodu, który można zaobserwować jedynie w atmosferze wolnej od chmur.  WASP-96b to typowy gazowy olb

Gwiezdny towarzysz supernowej SN 2001ig

Siedemnaście lat temu astronomowie byli świadkami wybuchu supernowej oddalonej od nas o 40 mln lat świetlnych, w galaktyce NGC 7424, która znajduje się w konstelacji nieba południowego – Żuraw. Teraz, w gasnącej poświacie tej eksplozji, kosmiczny teleskop Hubble’a uchwycił pierwszy obraz towarzysza supernowej, który przetrwał wybuch. Obraz ten jest najbardziej przekonującym dowodem na to, że niektóre supernowe pochodzą z układów podwójnych. Ów towarzysz gwiazdy, która wybuchła jako supernowa, nie był jedynie niewinnym świadkiem wydarzenia. Przejął niemal cały wodór z powłoki gwiazdy, regionu, który przenosi energię z jądra gwiazdy do jej atmosfery. Miliony lat przed tym, nim gwiazda przeszła do etapu supernowej, gwiezdny złodziej stworzył niestabilność w niej, powodując epizodyczny wybuch kokonu i skorupy wodoru przed katastrofą. Supernowa, nazwana SN 2001ig, jest sklasyfikowana jako supernowa bez powłoki, typu IIb. Ten rodzaj supernowej jest niezwykły, ponieważ większość,