Przejdź do głównej zawartości

Gwiezdny pył meteorytowy ujawnia czas formowania się pyłu supernowych

Pył jest wszędzie. Nie tylko na strychu czy pod łóżkiem ale także w przestrzeni kosmicznej. Dla astronomów pył może być uciążliwy, blokując światło odległych gwiazd, ale może być także narzędziem do badania historii naszego Wszechświata, galaktyk i Układu Słonecznego.


Na przykład astronomowie próbowali wyjaśnić, dlaczego niektóre niedawno odkryte, ale młode galaktyki, zawierają ogromne ilości pyłu. Obserwacje te wskazują, że eksplozje supernowych typu II – eksplozje gwiazd o masach ponad dziesięciokrotnie masywniejszych niż Słońce – wytwarzają obfite ilości pyłu, ale jak i kiedy to robią, nie jest dobrze zrozumiane.

Nowe prace kosmochemików z Carnegie, opublikowane przez Science Advances donoszą o analizach bogatych w węgiel ziaren pyłu uzyskanych z meteorytów, które pokazują, że ziarna te powstały w wyniku wypływu z jednej lub więcej supernowych typu II ponad dwa lata po eksplozji gwiazd przodków. Pył następnie został wdmuchnięty w przestrzeń kosmiczną, aby ostatecznie zostać włączonym do nowych układów gwiezdnych, w tym przypadku także w nasz własny.

Naukowcy – kierowani przez Nan Liu, wraz z Larrym Nittlerem, Conelem Alexandrem i Jianhua Wang z Department of Terrestrial Magnetism Carnegie – nie doszli do swoich wniosków przez badanie supernowych przy użyciu teleskopów. Zamiast tego przeanalizowali mikroskopijne węgliki krzemu, SiC, ziarna pyłu, które utworzyły się w supernowych ponad 4,6 miliarda lat temu i zostały uwięzione w meteorytach, kiedy nasz Układ Słoneczny powstał z popiołów poprzedniej generacji gwiazd galaktyki.

Wiadomo od dziesięcioleci niektóre meteoryty znane są z tego, że zawierają zapis oryginalnych budulców Układu Słonecznego, w tym ziaren pyłu gwiezdnego, które powstały w poprzednich generacjach gwiazd.

„Ponieważ te protołoneczne ziarna są dosłownie gwiezdnym pyłem, który można szczegółowo zbadać w laboratorium, są one doskonałymi próbkami dla szeregu procesów astrofizycznych” – wyjaśnia Nittler.

W ramach tego badania zespół postanowił zbadać czas powstawania pyłu supernowej, mierząc izotopy – wersje pierwiastków o tej samej liczbie protonów, ale o różnej liczbie neutronów – w rzadkich protołonecznych ziarnach pyłu SiC z kompozycjami wskazującymi, że powstały one w supernowych typu II.

Niektóre izotopy umożliwiają naukowcom ustalenie ram czasowych dla kosmicznych wydarzeń, ponieważ są one radioaktywne. W takim przypadku liczba neutronów obecnych w izotopie powoduje, że jest on niestabilny. Aby uzyskać stabilność, uwalnia on cząstki energetyczne w sposób, który zmienia liczbę protonów i neutronów, przekształcając go w inny pierwiastek.

Zespół Carnegie skupił się na rzadkim izotopie tytanu, tytan-49, ponieważ jest on produktem radioaktywnego rozpadu wanadu-49, który jest wytwarzany podczas wybuchów supernowych i przekształca się w tytan-49 z okresem wynoszącym 330 dni. Jak bardzo tytan-49 dostaje się do ziaren pyłu supernowej, zależy od tego, kiedy po eksplozji się ono formuje. 

Korzystając z najnowocześniejszego spektrometru masowego do pomiaru izotopów tytanu w ziarnach SiC supernowych o znacznie lepszej precyzji, niż można było uzyskać w poprzednich badaniach, zespół odkrył, że ziarna musiały powstać co najmniej dwa lata po eksplozjach ich masywnych gwiazd progenitorów.

Ze względu na to, że ziarna grafitu protołonecznej supernowej są pod wieloma względami podobne izotopowo do ziaren SiC, zespół argumentował także, że opóźniony czas formowania odnosi się ogólnie do pyłu supernowej bogatego w węgiel, zgodnie z niektórymi niedawnym obliczeniami teoretycznymi.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:

Popularne posty z tego bloga

Wykryto największą eksplozję w historii Wszechświata

Naukowcy badający odległą gromadę galaktyk odkryli największą eksplozję obserwowaną we Wszechświecie od czasów Wielkiego Wybuchu.

Wybuch pochodził z supermasywnej czarnej dziury w centrum odległej o setki milionów lat świetlnych stąd galaktyki. W trakcie eksplozji zostało uwolnione pięć razy więcej energii, niż przy poprzednim ówczesnym najpotężniejszym wybuchu.
Astronomowie dokonali tego odkrycia przy użyciu danych z obserwatorium rentgenowskiego Chandra i XMM-Newton, a także danych radiowych z Murchison Widefield Array (MWA) w Australii i Giant Metrewave Radio Telescope (GMRT) w Indiach.
Ten potężny wybuch został wykryty w gromadzie galaktyk Ophiuchus, która znajduje się około 390 mln lat świetlnych stąd. Gromady galaktyk to największe struktury we Wszechświecie utrzymywane razem przez grawitację, zawierające tysiące pojedynczych galaktyk, ciemną materię i gorący gaz.
W centrum gromady Ophiuchus znajduje się duża galaktyka zawierająca supermasywną czarną dziurę. Naukowcy uważają, że źró…

Odkryto najbliższą znaną „olbrzymią planetę niemowlęcą”

Nowonarodzona masywna planeta znajduje się zaledwie 100 parseków od Ziemi.

Naukowcy odkryli nowonarodzoną masywną planetę bliższą Ziemi niż jakikolwiek tego typu obiekt w podobnym wieku. Olbrzymia niemowlęca planeta, nazwana 2MASS 1155-7919 b, znajduje się w asocjacji Epsilon Chamaeleontis i leży tylko około 330 lat świetlnych od naszego Układu Słonecznego.
„Ciemny, chłodny obiekt, który znaleźliśmy, jest bardzo młody i ma zaledwie 10 mas Jowisza, co oznacza, że prawdopodobnie patrzymy na planetę niemowlęcą, być może wciąż w fazie formowania się. Chociaż zostało odkrytych wiele innych planet podczas misji Kepler i innych podobnych, prawie wszystkie z nich są planetami ‘starymi’. Obiekt ten jest jednocześnie czwartym lub piątym przykładem planety olbrzymiej krążącej tak daleko od swojej gwiazdy macierzystej. Teoretycy usiłują wyjaśnić, w jaki sposób się tam uformowały lub jak tam dotarły” – powiedziała Annie Dickson-Vandervelde, główna autorka pracy.
Do odkrycia naukowcy wykorzystali dane…

Czy rozwiązano tajemnicę ekspansji Wszechświata?

Badacz z Uniwersytetu Genewskiego rozwiązał naukową kontrowersję dotyczącą tempa ekspansji Wszechświata, sugerując, że na dużą skalę nie jest ono całkowicie jednorodne.


Ziemia, Układ Słoneczny, cała Droga Mleczna i kilka tysięcy najbliższych nam galaktyk porusza się w ogromnym „bąblu” o średnicy 250 mln lat świetlnych, gdzie średnia gęstość materii jest o połowę mniejsza niż w pozostałej części Wszechświata. Taka jest hipoteza wysunięta przez fizyka teoretyka z Uniwersytetu Genewskiego (UNIGE) jako rozwiązanie zagadki, która od dziesięcioleci dzieli społeczność naukową: z jaką prędkością rozszerza się Wszechświat? Do tej pory co najmniej dwie niezależne metody obliczeniowe osiągnęły dwie wartości różniące się o około 10% z odchyleniem, które jest statystycznie nie do pogodzenia. Nowe podejście usuwa tę rozbieżność bez korzystania z „nowej fizyki”.
Wszechświat rozszerza się od czasu Wielkiego Wybuchu, który miał miejsce 13,8 mld lat temu – propozycja po raz pierwszy przedstawiona przez b…