Przejdź do głównej zawartości

Przerośnięta czarna dziura w typowej galaktyce

Zespół astronomów odkrył czarną dziurę, która rosła znacznie szybciej niż galaktyka, w centrum której się znajduje. Odkrycie to podważa dotychczasowe założenia dotyczące rozwoju galaktyk.

Wspomniana czarna dziura została pierwotnie odkryta przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Hubble’a oraz dzięki przeglądowi Sloan Digital Sky Survey i misjom XMM-Newton oraz Chandra.

Międzynarodowy zespół astrofizyków uzupełnił obserwacje tej czarnej dziury za pomocą 10-metrowego teleskopu Keck’a na Hawajach. To, co odkryli było dla nich zaskakujące. Dane zebrane z nowego instrumentu ukazały gigantyczną czarną dziurę w przeciętnej galaktyce o nazwie CID-947. Wiek obserwowanej galaktyki to niespełna 2 miliardy lat. Czarna dziura w jej wnętrzu ma masę blisko 7 miliardów mas Słońca i jest jedną z najbardziej masywnych odkrytych dotąd. Jednakże nie masa samej czarnej dziury zaskoczyła astronomów a masa galaktyki, w której się znajduje. Z obserwacji wynika, że w galaktyce o niewielkich rozmiarach istnieje gigantyczna czarna dziura. Takie same wyniki obliczeń uzyskały dwa niezależne zespoły badawcze, co potwierdza obserwacje.

Dotychczas astronomowie sądzili, że czarne dziury i ich galaktyki powstają mniej więcej jednocześnie a potem proces “karmienia się” czarnych dziur materią z okolicy zostaje zatrzymany, by mogły powstać gwiazdy. Najnowsze wyniki sugerują, że procesy te przebiegają inaczej, przynajmniej we wczesnym Wszechświecie. Większość galaktyk, włączając w to naszą Drogę Mleczną, posiada w swoim centrum czarną dziurę o masie milionów czy miliardów mas Słońca. Obserwowana młoda czarna dziura ma masę wynoszącą 10% masy galaktyki, w której się znajduje. Jest to o tyle zaskakujące, że większość obserwowanych czarnych dziur ma masę 0,2 - 0,5% masy swojej galaktyki. Wynik ten sugeruje, że wspominana czarna dziura rosła znacznie szybciej, niż CID-947, co jest sprzeczne z dotychczasowymi modelami galaktyk.

Dzięki analizie danych z teleskopu Chandra astronomowie doszli do wniosku, że owa czarna dziura zakończyła już swój proces wzrostu. Jednakże inne dane wskazują, że powstawanie nowych gwiazd w galaktyce nie zakończyło się jeszcze. Galaktyka może kontynuować swój wzrost w przyszłości ale związek pomiędzy masą czarnej dziury i gwiazd pozostanie wyjątkowo ścisły. Naukowcy uważają, że CID-947 może być prekursorem najbardziej ekstremalnych, masywnych systemów, które obserwujemy w dzisiejszym lokalnym Wszechświecie, takich jak na przykład galaktyka NGC 1277 w gwiazdozbiorze Perseusza, odległa od Drogi Mlecznej o około 220 milionów lat. Astronomowie mają nadzieję na uzyskanie dodatkowych powiązań między czarnymi dziurami i galaktykami, dzięki obserwacjom z radioteleskopu ALMA w Chile.

Źródło: Chandra

Urania - Postępy Astronomii

Popularne posty z tego bloga

Wykryto największą eksplozję w historii Wszechświata

Naukowcy badający odległą gromadę galaktyk odkryli największą eksplozję obserwowaną we Wszechświecie od czasów Wielkiego Wybuchu. Wybuch pochodził z supermasywnej czarnej dziury w centrum odległej o setki milionów lat świetlnych stąd galaktyki. W trakcie eksplozji zostało uwolnione pięć razy więcej energii, niż przy poprzednim ówczesnym najpotężniejszym wybuchu. Astronomowie dokonali tego odkrycia przy użyciu danych z obserwatorium rentgenowskiego Chandra i XMM-Newton, a także danych radiowych z Murchison Widefield Array (MWA) w Australii i Giant Metrewave Radio Telescope (GMRT) w Indiach. Ten potężny wybuch został wykryty w gromadzie galaktyk Ophiuchus, która znajduje się około 390 mln lat świetlnych stąd. Gromady galaktyk to największe struktury we Wszechświecie utrzymywane razem przez grawitację, zawierające tysiące pojedynczych galaktyk, ciemną materię i gorący gaz. W centrum gromady Ophiuchus znajduje się duża galaktyka zawierająca supermasywną czarną dziurę.

Odkryto najbliższą znaną „olbrzymią planetę niemowlęcą”

Nowonarodzona masywna planeta znajduje się zaledwie 100 parseków od Ziemi. Naukowcy odkryli nowonarodzoną masywną planetę bliższą Ziemi niż jakikolwiek tego typu obiekt w podobnym wieku. Olbrzymia niemowlęca planeta, nazwana 2MASS 1155-7919 b, znajduje się w asocjacji Epsilon Chamaeleontis i leży tylko około 330 lat świetlnych od naszego Układu Słonecznego. „Ciemny, chłodny obiekt, który znaleźliśmy, jest bardzo młody i ma zaledwie 10 mas Jowisza, co oznacza, że prawdopodobnie patrzymy na planetę niemowlęcą, być może wciąż w fazie formowania się. Chociaż zostało odkrytych wiele innych planet podczas misji Kepler i innych podobnych, prawie wszystkie z nich są planetami ‘starymi’. Obiekt ten jest jednocześnie czwartym lub piątym przykładem planety olbrzymiej krążącej tak daleko od swojej gwiazdy macierzystej. Teoretycy usiłują wyjaśnić, w jaki sposób się tam uformowały lub jak tam dotarły” – powiedziała Annie Dickson-Vandervelde, główna autorka pracy. Do odkrycia naukowc

Czy rozwiązano tajemnicę ekspansji Wszechświata?

Badacz z Uniwersytetu Genewskiego rozwiązał naukową kontrowersję dotyczącą tempa ekspansji Wszechświata, sugerując, że na dużą skalę nie jest ono całkowicie jednorodne. Ziemia, Układ Słoneczny, cała Droga Mleczna i kilka tysięcy najbliższych nam galaktyk porusza się w ogromnym „bąblu” o średnicy 250 mln lat świetlnych, gdzie średnia gęstość materii jest o połowę mniejsza niż w pozostałej części Wszechświata. Taka jest hipoteza wysunięta przez fizyka teoretyka z Uniwersytetu Genewskiego (UNIGE) jako rozwiązanie zagadki, która od dziesięcioleci dzieli społeczność naukową: z jaką prędkością rozszerza się Wszechświat? Do tej pory co najmniej dwie niezależne metody obliczeniowe osiągnęły dwie wartości różniące się o około 10% z odchyleniem, które jest statystycznie nie do pogodzenia. Nowe podejście usuwa tę rozbieżność bez korzystania z „nowej fizyki”. Wszechświat rozszerza się od czasu Wielkiego Wybuchu, który miał miejsce 13,8 mld lat temu – propozycja po raz pierwszy przeds