Pierwsze widmo planety TRAPPIST-1 z JWST

W układzie słonecznym o nazwie TRAPPIST-1, 40 lat świetlnych od Ziemi, siedem planet wielkości Ziemi krąży wokół zimnej gwiazdy.

Wizja artystyczna czerwonego karła TRAPPIST-1 pokazująca jego bardzo aktywną naturę. Egzoplaneta TRAPPIST-1 b, najbliższa centralnej gwieździe układu, na pierwszym planie, bez widocznej atmosfery. Egzoplaneta TRAPPIST-1 g, jedna z planet w strefie zamieszkiwalnej układu, widoczna jest w tle na prawo od gwiazdy. Źródło: Benoît Gougeon, Université de Montréal

Astronomowie uzyskali nowe dane z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST) dotyczące planety TRAPPIST-1b, która jest częścią układu TRAPPIST-1 i znajduje się najbliżej swojej gwiazdy. Nowe obserwacje dostarczają cennych informacji na temat wpływu tej gwiazdy na egzoplanety znajdujące się w ekosferach chłodnych gwiazd. Interesujący jest fakt, że w strefie złotowłosej, czyli na odpowiedniej odległości od gwiazdy, woda w stanie ciekłym może nadal istnieć na powierzchni tej planety.

Zespół opublikował swoje wyniki w czasopiśmie The Astrophysical Journal Letters.

Po naszych obserwacjach nie znaleźliśmy żadnych śladów atmosfery wokół TRAPPIST-1b. To oznacza, że planeta może być gołą skałą, posiadać chmury wysoko w atmosferze lub mieć bardzo ciężkie cząsteczki, takie jak dwutlenek węgla, które sprawiają, że atmosfera jest zbyt mała, aby ją wykryć – powiedział Ryan MacDonald. Jednakże, zauważamy, że gwiazda jest absolutnie dominującym czynnikiem we wszystkich naszych obserwacjach, i to samo dotyczy innych planet w tym układzie.

Większość badań zespołu koncentrowała się na tym, jak wiele można dowiedzieć się o wpływie gwiazdy na obserwacje planet układu TRAPPIST-1.

Jeżeli teraz nie wymyślimy, jak poradzić sobie z gwiazdą, będzie nam znacznie, znacznie trudniej, gdy spojrzymy na planety w ekosferze – TRAPPIST-1 d, e i f – aby dostrzec jakiekolwiek sygnały atmosferyczne – powiedział MacDonald.

Obiecujący układ egzoplanetarny
TRAPPIST-1, gwiazda znacznie mniejsza i chłodniejsza od naszego Słońca, znajdująca się około 40 lat świetlnych od Ziemi, przyciągnęła uwagę naukowców i entuzjastów kosmosu od czasu odkrycia w 2017 roku siedmiu egzoplanet wielkości Ziemi. Światy te, ciasno upakowane wokół swojej gwiazdy, z których trzy znajdują się w ekosferze, podsyciły nadzieje na znalezienie potencjalnie nadających się do zamieszkania środowisk poza naszym Układem Słonecznym.

W badaniu przeprowadzonym przez Oliwię Lim z Trottier Institute for Research on Exoplanets na Uniwersytecie w Montrealu zastosowano technikę znaną jako spektroskopia transmisyjna, aby uzyskać istotny wgląd we właściwości TRAPPIST-1b. Poprzez analizowanie światła emitowanego przez centralną gwiazdę, które przechodzi przez atmosferę egzoplanety podczas tranzytu, astronomowie są w stanie dostrzec unikalne „odciski palców” pozostawione przez cząsteczki i atomy obecne w tej atmosferze.

Poznaj swoją gwiazdę, poznaj swoją planetę
Badanie ujawniło kluczowe odkrycie dotyczące znaczącego wpływu aktywności gwiazdowej i zanieczyszczeń na próbę określenia natury egzoplanety. Zanieczyszczenie gwiazdowe dotyczy wpływu cech charakterystycznych dla gwiazd, takich jak ciemne obszary zwane plamami i jasne obszary, na pomiary atmosfery egzoplanety.

Zespół dokonał przekonującego odkrycia, które wskazuje na kluczową rolę zanieczyszczenia gwiazdowego w kształtowaniu widm transmisyjnych TRAPPIST-1b oraz prawdopodobnie innych planet w tym układzie. Aktywność gwiazdy centralnej może generować tzw. sygnały duchy, które mogą wprowadzić obserwatora w błąd, sugerując wykrycie określonej cząsteczki w atmosferze egzoplanety.

Wynik tego badania jednoznacznie podkreśla istotę uwzględnienia zanieczyszczenia gwiazdowego podczas planowania przyszłych obserwacji układów egzoplanetarnych. Szczególnie ważne jest to w przypadku układów podobnych do TRAPPIST-1, który jest skoncentrowany wokół czerwonego karła. Czerwone karły mogą być szczególnie aktywne, wykazując plamy gwiazdowe oraz częste rozbłyski. Wobec tego konieczne jest uwzględnienie tych czynników, aby móc dokładniej analizować widma transmisyjne egzoplanet.

Oprócz zanieczyszczenia pochodzącego z plam gwiazdowych, zaobserwowaliśmy rozbłysk gwiazdowy, nieprzewidywalne zdarzenie, podczas którego gwiazda wygląda jaśniej przez kilka minut do godzin – powiedziała Lim. Ten rozbłysk wpłynął na nasze pomiary ilości światła blokowanego przez planetę. Takie oznaki aktywności gwiazdowej są trudne do modelowania, ale musimy je uwzględnić, aby upewnić się, że prawidłowo interpretujemy dane.

Brak znaczącej atmosfery na TRAPPIST-1 b
Podczas gdy wszystkie siedem planet w układzie TRAPPIST-1 stanowiło kuszących kandydatów do poszukiwania egzoplanet o rozmiarze zbliżonym do Ziemi z atmosferą, TRAPPIST-1b, ze względu na bliską odległość od swojej gwiazdy, znajduje się w bardziej ekstremalnych warunkach niż jej rodzeństwo. Ta planeta otrzymuje czterokrotnie większe natężenie promieniowania od swojej gwiazdy niż Ziemia od Słońca, co skutkuje temperaturą powierzchni wynoszącą od 120 do 220 stopni Celsjusza.

Gdyby jednak TRAPPIST-1b posiadała atmosferę, byłaby najbardziej wykrywalna i opisywalna spośród wszystkich planet w układzie. Ze względu na bliskie położenie TRAPPIST-1b wobec swojej gwiazdy, która czyni ją najgorętszą planetą w układzie, tranzyt tej planety generuje silniejszy sygnał. Wszystkie te czynniki sprawiają, że TRAPPIST-1b jest kluczowym, ale jednocześnie trudnym obiektem do obserwacji.

Aby uwzględnić wpływ zanieczyszczeń gwiazdowych, zespół przeprowadził dwie niezależne analizy atmosfery, co stanowi technikę pozwalającą określić rodzaj atmosfery na TRAPPIST-1b, w oparciu o obserwacje. W pierwszym podejściu z danych przed analizą usunięto zanieczyszczenie gwiazdowe. W drugim podejściu, przeprowadzonym przez MacDonalda, modelowano i dopasowywano jednocześnie zanieczyszczenie gwiazdowe i atmosferę planety.

W obu przypadkach wyniki wskazywały, że widma TRAPPIST-1b mogą być dobrze dopasowane wyłącznie przez modelowane zanieczyszczenie gwiazdowe. Sugeruje to brak dowodów na istnienie znaczącej atmosfery na planecie. Taki wynik pozostaje bardzo cenny, ponieważ mówi astronomom, które typy atmosfer są zgodne z obserwowanymi danymi.

Na podstawie zebranych obserwacji JWST, Lim i jej zespół przeprowadzili badania na różnych modelach atmosferycznych dla TRAPPIST-1b, analizując różne możliwe składy i scenariusze. Ich odkrycie polegało na wykluczeniu, na podstawie danych prawdopodobieństwa, bezchmurnych atmosfer bogatych w wodór. W rezultacie stwierdzono, że wokół TRAPPIST-1b nie istnieje wyraźna, rozległa atmosfera.

Jednak na podstawie zebranych danych nie można jednoznacznie wykluczyć istnienia cieńszych atmosfer wokół TRAPPIST-1b, takich jak atmosfera składająca się z czystej wody, dwutlenku węgla lub metanu, ani atmosfery podobnej do atmosfery Tytana, księżyca Saturna i jedynego księżyca w Układzie Słonecznym posiadającego znaczącą atmosferę. Wyniki tych badań, czyli pierwsze widmo planety TRAPPIST-1, są zgodne z wcześniejszymi obserwacjami JWST dotyczącymi strony dziennej TRAPPIST-1b, które były prowadzone przy użyciu instrumentu MIRI i ograniczały się do jednego koloru.

Ponieważ astronomowie nadal prowadzą badania innych skalistych planet w niezmierzonej przestrzeni kosmicznej, uzyskane wyniki stanowią podstawę dla przyszłych programów obserwacyjnych przy użyciu JWST i innych teleskopów. Te badania przyczyniają się do bardziej wszechstronnego zrozumienia atmosfer egzoplanet i ich potencjalnej zdatności do zamieszkania.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:

Popularne posty z tego bloga

Łączenie się galaktyk rzuca światło na model ewolucji galaktyk

Astronomowie ujawniają nowe cechy galaktycznych czarnych dziur

Odkryto podwójnego kwazara we wczesnym Wszechświecie