Obserwowanie procesów gwiazdotwórczych pod nowym kątem

Astronomowie od dawna borykają się z problemem badania trójwymiarowego Wszechświata poprzez jego dwuwymiarowe odwzorowanie na naszym niebie. Jednak wraz z rozwojem technologii, korzystają z coraz bogatszych danych obejmujących więcej wymiarów.

Astronomowie odkryli olbrzymie, sferyczne wgłębienie w Drodze Mlecznej, ograniczone przez dwa dobrze znane obłoki gwiazdotwórcze. Źródło: Alyssa Goodman/Center for Astrophysics | Harvard & Smithsonian

Mapy 3D obłoków molekularnych
Gwiazdy rodzą się w gęstych obłokach gazu molekularnego – aby lepiej zrozumieć powstawanie gwiazd, musimy zbadać, jak tworzą się i ewoluują obłoki molekularne. Jednak podczas gdy możemy oglądać rzut obłoków molekularnych, które znajdują się w naszym lokalnym otoczeniu, zrozumienie ich pełnego trójwymiarowego układu jest trudniejszą perspektywą.

Nowe obserwatoria oraz innowacyjne techniki obliczeniowe i statystyczne są kluczem do przełożenia danych 2D na 3D. Łącząc precyzyjne pomiary odległości do pobliskich gwiazd – możliwe dzięki niesamowitej precyzji misji takich jak Gaia – z pomiarami ekstynkcji powodowanej przez pył znajdujący się między nami a gwiazdami, możemy zbudować szczegółowe obrazy 3D tego, jak ten pył jest rozmieszczony wokół nas.

W nowej publikacji kierowanej przez Catherine Zucker (Center for Astrophysics | Harvard & Smithsonian), zespół naukowców wykorzystał te mapy pyłu do przeanalizowania po raz pierwszy trójwymiarowej struktury przestrzennej i grubości pobliskich regionów gwiazdotwórczych. Pracując w trzech wymiarach, Zucker i jej współpracownicy są w stanie odwzorować pełną strukturę objętościową obłoków molekularnych, które znajdują się w odległości 1300 lat świetlnych od nas.

Niespodziewana bańka pomiędzy Perseuszem a Bykiem
Analiza ta dodaje nowy wymiar (dosłownie) do naszego spojrzenia na pobliskie miejsca narodzin gwiazd – ale czego możemy się z niej nauczyć? W partnerskiej publikacji kierowanej przez Shmuela Bialy'ego (również z Centrum Astrofizyki), naukowcy przeanalizowali strukturę 3D dwóch dobrze znanych pobliskich obłoków molekularnych Perseusza i Byka – które wcześniej były badane tylko w projekcji.

Poprzez mapowanie obłoków w 3D Bialy i jego współpracownicy odkryli, że podczas gdy obłoki Perseusza i Byka wydają się dotykać siebie w płaszczyźnie naszego nieba, obłok Byka jest w rzeczywistości prawie 500 lat świetlnych bliżej nas niż obłok Perseusza. Badając obłoki w 3D, stało się jasne, że w rzeczywistości tworzą one przeciwległe strony przypominającej bańkę kulistej pustki.

Autorzy wykazują, że obłoki te prawdopodobnie powstały w wyniku fali uderzeniowej wysłanej przez jedną lub kilka supernowych, które eksplodowały w centrum pustki około 10 mln lat temu. Tak więc obłoki molekularne Perseusza i Byka – miejsca narodzin przyszłych gwiazd – są bezpośrednim wynikiem wcześniejszej śmierci gwiazd.

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Źródło:

Popularne posty z tego bloga

Dziwne fale radiowe wyłaniają się z kierunku centrum Galaktyki

Astronomowie potwierdzają istnienie kosmicznej super-pustki, która podważa nasze rozumienie ciemnej energii

Strumień Magellana nad Drogą Mleczną może być pięć razy bliżej niż wcześniej sądzono