Kosmiczna eksplozja w Andromedzie

Satelita Amerykańskiej Agencji Kosmicznej NASA Swift zaobserwował dziś, tj. 28.05.2014 r. wybuch promieniowania gamma (GRB) w naszej sąsiedniej galaktyce, Andromedzie. Jest to jedna z najpotężniejszych eksplozji we Wszechświecie. Dokładna przyczyna nie jest znana, ale uważa się, że dochodzi do niej, gdy dwie gwiazdy neutronowe zderzają się ze sobą.

Gwiazdy neutronowe to martwe jądra masywnych gwiazd o masie naszego Słońca, zgniecione do rozmiaru małego miasta. Gdy łączą się ze sobą, eksplozja jest tak potężna, że może być widziana z całego Wszechświata. Astronom ze Swinburne University of Technology, Dr Alan Duffy powiedział, że takie wybuchy promieniowania gamma są tak duże, że jeśli wystąpiłyby w naszej Galaktyce, potencjalnie mogłyby spowodować masowe wymieranie na Ziemi. Teleskopy na całym świecie są obecnie skierowane na galaktykę Andromedy, obserwując we wszystkich długościach fal światła, aby dowiedzieć się więcej o tym zdarzeniu.

Eksplozja widoczna w świetle będzie potencjalnie widzialna również w falach grawitacyjnych. Jest to kluczowe przewidywanie Einsteina, kończące długą pogoń za wykryciem zmarszczek w czasoprzestrzeni. Niestety, urządzenie służące do wykrywania tego zjawiska – LIGO (Laser Interferometer Gravitational Wave Observatory – Laserowe Obserwatorium Interferometryczne Fal Grawitacyjnych) – jest obecnie nieczynne, w celu aktualizacji.

„Nocne niebo widziane w świetle wysokich energii ciągle migocze, jak tytanowa eksplozja, wystarczająco jasna, by być widoczna na całej długości Wszechświata, wybuchająca i podróżująca do nas. To brutalny świat. Najbardziej zadziwiającym aspektem dzisiaj jest to, że zderzające się gwiazdy neutronowe wybuchły w mniej niż sekundę, świecąc w promieniach gamma, które podróżowały bez przeszkód przez 2,5 mln. lat, aż trafiły w satelitę Swift. W ciągu kilku minut teleskopy na całym świecie podążały za nim, i godzinę później ludzie na całym świecie śledzili go na Twitterze. To było szaleństwo.” – mówi dr Duffy. „Zazwyczaj Wszechświat porusza się powoli, z kolosalnymi galaktykami wirującymi wokół w zwolnionym tempie, po czym nagle coś się zmienia i jest to swoisty wyścig z czasem, by można zdążyć zjawisko to zarejestrować i nauczyć się o nim wszystkiego, co tylko jest możliwe.” – powiedział Duffy.

Źródło:
Phys.org

Popularne posty z tego bloga

Słaby, odległy obiekt odkryty na krańcach Pasa Kuipera

Tajemnica, w jaki sposób czarne dziury łączą się i zderzają, zaczyna się wyjaśniać

Ostatni duży posiłek naszej czarnej dziury