Przejdź do głównej zawartości

Hubble odkrywa parę galaktyk pochodzącą z kosmicznego pustkowia

Kosmiczny Teleskop Hubble’a odkrył dwie małe galaktyki karłowate, które przywędrowały z odległego kosmicznego pustkowia w zatłoczone rejony wypełnione galaktykami. Po trwającym miliardy lat spokoju, galaktyki gotowe są na “burzę” narodzin nowych gwiazd. Owe zdjęcia z Hubble’a mogą być przebłyskami tego, jakimi galaktyki karłowate mogły być w przeszłości. Badanie tych i podobnych im galaktyk może dostarczyć dalszych wskazówek dotyczących powstawania i ewolucji galaktyk karłowatych.

Obserwacje z Hubble’a sugerują, że obie galaktyki, zwane Pisces A i Pisces B, spędziły większość czasu swojego istnienia w Lokalnej Pustce, regionie Wszechświata słabo “usianego” galaktykami. Obszar ten ma rozmiar około 150 milionów lat świetlnych.

Pod wpływem stałej grawitacyjnej samotne galaktyki karłowate trafiły w region bardziej zatłoczony, w gęsty międzygalaktyczny gaz. W tym bogatym w gaz środowisku powstawanie gwiazd mogło zostać wywołane przez jego opadanie na galaktyki, gdy te sunęły przez gęstszy region. Inny scenariusz jest taki, że para napotkała na swojej drodze gazowe włókno, które skompresowało gaz w galaktykach i rozpoczęło proces powstawania gwiazd. Bazując na lokalizacji galaktyk zespół astronomów ustalił, że znajdują się one na skraju pobliskiego włókna gęstego gazu. Każda z tych galaktyk zawiera około 10 milionów gwiazd.

Jeżeli prawdą jest, że galaktyki te spędziły większość swojego życia w pustce, środowisko to zwolniłoby proces ich ewolucji. Dowodem na przebywanie w galaktycznej pustce jest zawartość wodoru w nich, która jest znacznie wyższa w porównaniu z podobnymi galaktykami. W przeszłości galaktyki zawierały większe stężenie wodoru jako paliwa niezbędnego w procesie tworzenia się gwiazd. Jednakże galaktyki te wydają się utrzymywać bardziej prymitywny skład, zamiast wzbogaconej kompozycji, jaką mają te współczesne, ze względu na mniej energiczny proces formowania się gwiazd w ich przeszłości. Są one również bardziej zwarte w porównaniu z galaktykami w naszym sąsiedztwie, w których proces powstawania gwiazd był bardziej typowy.

Galaktyki karłowate są małe i słabe, zatem znalezienie ich jest bardzo trudne. Astronomowie odnajdują je przy użyciu radioteleskopów przeznaczonych do pomiaru zawartości wodoru w Drodze Mlecznej. Obserwacje przechwytują tysiące małych bąbli gęstego wodoru. Większość z nich to gazowe obłoki wewnątrz naszej Galaktyki, ale astronomowie zidentyfikowali około 30-50 takich bąbli jako prawdopodobne galaktyki. Naukowcy wykorzystali teleskop WIYN znajdujący się w Arizonie, aby zbadać w świetle widzialnym 15 z najbardziej obiecujących kandydatów. Na podstawie tych obserwacji wybrali dwa, które były najbardziej prawdopodobnymi kandydatami na pobliskie galaktyki i analizowali je, używając Advanced Camera for Surveys teleskopu Hubble’a. Pozwoliło to astronomom potwierdzić, że Pisces A i Pisces B to rzeczywiście galaktyki karłowate.

Teleskop Hubble’a jest idealnie dostosowany do badania pobliskich, słabych galaktyk karłowatych, ponieważ może analizować poszczególne gwiazdy i pomóc astronomom oszacować galaktyczne odległości. Jest to ważne do określenia jasności, a przy tych obserwacjach Hubble’a także do obliczenia, jak daleko galaktyki znajdują się od najbliższych pustek. Pisces A leży w odległości 19 milionów lat świetlnych od Ziemi a Pisces B około 30 milionów lat świetlnych stąd.

Analiza kolorów gwiazd pozwoliła astronomom na prześledzenie historii powstawania obu galaktyk. Każda z nich zawiera około 20-30 jasnych, niebieskich gwiazd, co znaczy, że są bardzo młode - mniej niż 100 milionów lat. Naukowcy szacują, że mniej niż 100 milionów lat temu podwoiły one swoje tempo formowania się gwiazd. Powstawanie gwiazd może zostać znowu spowolnione, jeżeli galaktyki staną się galaktykami satelitarnymi innych, znacznie większych.

Źródło:
Hubblesite

Opracowanie:
Agnieszka Nowak

Urania - Postępy Astronomii

Popularne posty z tego bloga

Wykryto największą eksplozję w historii Wszechświata

Naukowcy badający odległą gromadę galaktyk odkryli największą eksplozję obserwowaną we Wszechświecie od czasów Wielkiego Wybuchu.

Wybuch pochodził z supermasywnej czarnej dziury w centrum odległej o setki milionów lat świetlnych stąd galaktyki. W trakcie eksplozji zostało uwolnione pięć razy więcej energii, niż przy poprzednim ówczesnym najpotężniejszym wybuchu.
Astronomowie dokonali tego odkrycia przy użyciu danych z obserwatorium rentgenowskiego Chandra i XMM-Newton, a także danych radiowych z Murchison Widefield Array (MWA) w Australii i Giant Metrewave Radio Telescope (GMRT) w Indiach.
Ten potężny wybuch został wykryty w gromadzie galaktyk Ophiuchus, która znajduje się około 390 mln lat świetlnych stąd. Gromady galaktyk to największe struktury we Wszechświecie utrzymywane razem przez grawitację, zawierające tysiące pojedynczych galaktyk, ciemną materię i gorący gaz.
W centrum gromady Ophiuchus znajduje się duża galaktyka zawierająca supermasywną czarną dziurę. Naukowcy uważają, że źró…

Odkryto najbliższą znaną „olbrzymią planetę niemowlęcą”

Nowonarodzona masywna planeta znajduje się zaledwie 100 parseków od Ziemi.

Naukowcy odkryli nowonarodzoną masywną planetę bliższą Ziemi niż jakikolwiek tego typu obiekt w podobnym wieku. Olbrzymia niemowlęca planeta, nazwana 2MASS 1155-7919 b, znajduje się w asocjacji Epsilon Chamaeleontis i leży tylko około 330 lat świetlnych od naszego Układu Słonecznego.
„Ciemny, chłodny obiekt, który znaleźliśmy, jest bardzo młody i ma zaledwie 10 mas Jowisza, co oznacza, że prawdopodobnie patrzymy na planetę niemowlęcą, być może wciąż w fazie formowania się. Chociaż zostało odkrytych wiele innych planet podczas misji Kepler i innych podobnych, prawie wszystkie z nich są planetami ‘starymi’. Obiekt ten jest jednocześnie czwartym lub piątym przykładem planety olbrzymiej krążącej tak daleko od swojej gwiazdy macierzystej. Teoretycy usiłują wyjaśnić, w jaki sposób się tam uformowały lub jak tam dotarły” – powiedziała Annie Dickson-Vandervelde, główna autorka pracy.
Do odkrycia naukowcy wykorzystali dane…

Czy rozwiązano tajemnicę ekspansji Wszechświata?

Badacz z Uniwersytetu Genewskiego rozwiązał naukową kontrowersję dotyczącą tempa ekspansji Wszechświata, sugerując, że na dużą skalę nie jest ono całkowicie jednorodne.


Ziemia, Układ Słoneczny, cała Droga Mleczna i kilka tysięcy najbliższych nam galaktyk porusza się w ogromnym „bąblu” o średnicy 250 mln lat świetlnych, gdzie średnia gęstość materii jest o połowę mniejsza niż w pozostałej części Wszechświata. Taka jest hipoteza wysunięta przez fizyka teoretyka z Uniwersytetu Genewskiego (UNIGE) jako rozwiązanie zagadki, która od dziesięcioleci dzieli społeczność naukową: z jaką prędkością rozszerza się Wszechświat? Do tej pory co najmniej dwie niezależne metody obliczeniowe osiągnęły dwie wartości różniące się o około 10% z odchyleniem, które jest statystycznie nie do pogodzenia. Nowe podejście usuwa tę rozbieżność bez korzystania z „nowej fizyki”.
Wszechświat rozszerza się od czasu Wielkiego Wybuchu, który miał miejsce 13,8 mld lat temu – propozycja po raz pierwszy przedstawiona przez b…