Przejdź do głównej zawartości

Tajemnicza poświata rentgenowska z wnętrza Drogi Mlecznej

Zaglądając do wnętrza Drogi Mlecznej teleskop NuSTAR (Nuclear Spectroscopic Telescope Array) dostrzegł tajemniczą poświatę wysokoenergetycznych promieni X, które mogą być, jak mówią astronomowie, “krzykiem” martwych gwiazd pożeranych przez ich gwiezdnych towarzyszy. Dzięki NuSTAR mamy możliwość zobaczenia zupełnie nowych fragmentów centrum naszej Galaktyki.

Centrum naszej Galaktyki zawiera młode i stare gwiazdy, małe czarne dziury i inne odmiany gwiezdnych pozostałości, w całości będących pod wpływem supermasywnej czarnej dziury zwanej Sagittarius A*. NuSTAR jest pierwszym teleskopem zdolnym do uchwycenia wyraźnego obrazu tego regionu w wysokich energiach (promieniowaniu rentgenowskim). Nowe obrazy ukazują rejon wokół supermasywnej czarnej dziury o średnicy około 40 lat świetlnych. Astronomowie byli zaskoczeni tymi zdjęciami ukazującymi nieoczekiwane istnienie rozciągłych źródeł wysokoenergetycznego promieniowania X dominujących nad zwykłą aktywnością gwiazdową. Prawie wszystko, co może emitować promieniowanie rentgenowskie znajduje się w centrum Drogi Mlecznej. Obszar ten jest wypełniony także źródłami niskoenergetycznego promieniowania X, ale ich emisja jest bardzo słaba w porównaniu z tym, co obserwujemy z danych NuSTAR, więc nowy sygnał się odróżnia od wcześniejszych.
Astronomowie mają cztery teorie wyjaśniające tę zaskakującą poświatę rentgenowską, z których trzy dotyczą gwiezdnych pozostałości. Gdy gwiazdy umierają, nie zawsze "odchodzą w ciszy". W odróżnieniu od naszego Słońca, zapadajace się gwiazdy będące częścią układu podwójnego mogą wysysać materię ze swoich towarzyszy. Ten swoisty proces “zombie” (karmienia się) różni się zależnie od gwiazdy - towarzysza, ale jego wynikiem może być erupcja promieni X. Według jednej z teorii takim gwiezdnym zombie może być funkcjonujący pulsar, czyli wg jednego ze scenariuszy powstawania supernowych zapadnięta pozostałość po masywnej gwieździe. Wiruje z bardzo dużą prędkością wysyłając w przestrzeń dwie przeciwległe wiązki promieniowania. Gdy pulsar wiruje, wiązka promieni omiata niebo i czasem jest przechwytywana na Ziemi niczym sygnał z latarni morskiej. Być może jesteśmy świadkami obserwacji sygnałów pochodzących od ukrytej do tej pory populacji pulsarów w centrum Galaktyki. Fakt ten może oznaczać, że jest coś wyjątkowego w samym centrum Drogi Mlecznej.

Według innej teorii kandydatem jest biały karzeł - zapadnięta, wypalona pozostałość gwiazdy zbyt mało masywnej, by mogła eksplodować jako supernowa. Nasze Słońce jest tego typu gwiazdą i jego przeznaczeniem jest stać się białym karłem. Ponieważ białe karły są bardzo gęste, mają silną grawitację i mogą produkować wysokoenergetyczne promieniowanie rentgenowskie.

Następna teoria przewiduje istnienie czarnej dziury która powoli żywi się swoim gwiezdnym towarzyszem. Gdy materia opada na czarną dziurę emituje właśnie promienie X.

Ostatnia z teorii głosi, że źródłem wysokoenergetycznego promieniowania nie jest pozostałość po gwieździe a promieniowanie kosmiczne. Może ono pochodzić od supermasywnej czarnej dziury znajdującej się w centrum Galaktyki, która pochłania materię opadającą na nią. Gdy promieniowanie kosmiczne oddziałuje się z gęstym gazem krążącym wokół czarnej dziury, emituje promieniowanie X.

Teorie te jednak nie są w pełni zgodne z obserwacjami. Potrzeba więcej obserwacji, a do tego czasu naukowcy będą przeglądali swoje scenariusze i wymyślali nowe modele mogące wyjaśnić, co wywołuje tego typu błyski promieniowania rentgenowskiego.

Źródło:
NuSTAR

Urania - Postępy Astronomii

Popularne posty z tego bloga

Wykryto największą eksplozję w historii Wszechświata

Naukowcy badający odległą gromadę galaktyk odkryli największą eksplozję obserwowaną we Wszechświecie od czasów Wielkiego Wybuchu.

Wybuch pochodził z supermasywnej czarnej dziury w centrum odległej o setki milionów lat świetlnych stąd galaktyki. W trakcie eksplozji zostało uwolnione pięć razy więcej energii, niż przy poprzednim ówczesnym najpotężniejszym wybuchu.
Astronomowie dokonali tego odkrycia przy użyciu danych z obserwatorium rentgenowskiego Chandra i XMM-Newton, a także danych radiowych z Murchison Widefield Array (MWA) w Australii i Giant Metrewave Radio Telescope (GMRT) w Indiach.
Ten potężny wybuch został wykryty w gromadzie galaktyk Ophiuchus, która znajduje się około 390 mln lat świetlnych stąd. Gromady galaktyk to największe struktury we Wszechświecie utrzymywane razem przez grawitację, zawierające tysiące pojedynczych galaktyk, ciemną materię i gorący gaz.
W centrum gromady Ophiuchus znajduje się duża galaktyka zawierająca supermasywną czarną dziurę. Naukowcy uważają, że źró…

Odkryto najbliższą znaną „olbrzymią planetę niemowlęcą”

Nowonarodzona masywna planeta znajduje się zaledwie 100 parseków od Ziemi.

Naukowcy odkryli nowonarodzoną masywną planetę bliższą Ziemi niż jakikolwiek tego typu obiekt w podobnym wieku. Olbrzymia niemowlęca planeta, nazwana 2MASS 1155-7919 b, znajduje się w asocjacji Epsilon Chamaeleontis i leży tylko około 330 lat świetlnych od naszego Układu Słonecznego.
„Ciemny, chłodny obiekt, który znaleźliśmy, jest bardzo młody i ma zaledwie 10 mas Jowisza, co oznacza, że prawdopodobnie patrzymy na planetę niemowlęcą, być może wciąż w fazie formowania się. Chociaż zostało odkrytych wiele innych planet podczas misji Kepler i innych podobnych, prawie wszystkie z nich są planetami ‘starymi’. Obiekt ten jest jednocześnie czwartym lub piątym przykładem planety olbrzymiej krążącej tak daleko od swojej gwiazdy macierzystej. Teoretycy usiłują wyjaśnić, w jaki sposób się tam uformowały lub jak tam dotarły” – powiedziała Annie Dickson-Vandervelde, główna autorka pracy.
Do odkrycia naukowcy wykorzystali dane…

Czy rozwiązano tajemnicę ekspansji Wszechświata?

Badacz z Uniwersytetu Genewskiego rozwiązał naukową kontrowersję dotyczącą tempa ekspansji Wszechświata, sugerując, że na dużą skalę nie jest ono całkowicie jednorodne.


Ziemia, Układ Słoneczny, cała Droga Mleczna i kilka tysięcy najbliższych nam galaktyk porusza się w ogromnym „bąblu” o średnicy 250 mln lat świetlnych, gdzie średnia gęstość materii jest o połowę mniejsza niż w pozostałej części Wszechświata. Taka jest hipoteza wysunięta przez fizyka teoretyka z Uniwersytetu Genewskiego (UNIGE) jako rozwiązanie zagadki, która od dziesięcioleci dzieli społeczność naukową: z jaką prędkością rozszerza się Wszechświat? Do tej pory co najmniej dwie niezależne metody obliczeniowe osiągnęły dwie wartości różniące się o około 10% z odchyleniem, które jest statystycznie nie do pogodzenia. Nowe podejście usuwa tę rozbieżność bez korzystania z „nowej fizyki”.
Wszechświat rozszerza się od czasu Wielkiego Wybuchu, który miał miejsce 13,8 mld lat temu – propozycja po raz pierwszy przedstawiona przez b…